1. Miesiąc rozpoczęłam ślubem siostry - było całkiem ok, chociaż po tej imprezie przepłakałam prawie tydzień. No cóż... To z pewnością chcę zapomnieć.
2. Lipiec to był miesiąc prawie bez pieniędzy. Ledwo wypłatę dostałam, a niemal wszystko się rozpłynęło od razu... Zaciskałam pasa i jakoś przeżyłam, ale było ciężko.
3. Ugryzł mnie kleszcz, a to oznacza że w połowie sierpnia muszę zrobić obie badania i sprawdzić, czy nie mam boreliozy.
4. Obejrzałam 4 "nowe" filmy:
Poza "Księżniczką Maleen" polecam wszystkie filmy.
5. Przeczytałam 5 książek:
Świetna seria, jeżeli ktoś lubi takie klimaty. Książki wciągają, czyta się je szybko i dość lekko.
Totalnie nie polecam. Jedna z nudniejszych książek jakie czytałam.
Za to tę książkę polecam, jeżeli ktoś lubi romansidła. Bardzo lekka i przyjemna książka, która opowiada o młodzieńczej wyjątkowej miłości, bardzo skomplikowanej. Przeczytałam w 2 dni i chyba sobie kupię kolejną część, bo kończy się nijak, a ja bym chciała wiedzieć co dalej ;p
6. Koniec miesiąca był dla mnie dużo przyjemniejszy - czas spędzony z narzeczonym, z kuzynką, 2 imprezy plenerowe z okazji dnia miasta... To warto zapamiętać :)
7. Opaliłam się trochę, a później jeszcze trochę poprawiłam i wyglądam całkiem nieźle - prawie jakbym spędziła czas nad morzem - o którym marzę.
To chyba byłoby tyle. Mam nadzieję, że sierpień będzie dla mnie dużo lepszy.









Ciężki miesiąc miałaś, ale dałaś radę :) Dzielna dziewczyna z Ciebie! :)
OdpowiedzUsuńKleszcza współczuję i mam nadzieję, ze będzie dobrze. Koniecznie daj znać co i jak. Trzymaj się :)
Oj było ciężko, ale to już za mną.
UsuńMam nadzieję, że obędzie się bez leczenia.
Powiem Ci , że przykro mi na sercu że przepłakałaś tydzień po ślubie siostry.... chętnie bym CIę przytuliła po przyjecielsku
OdpowiedzUsuńByło minęło i do następnej wizyty płakać nie będę.
UsuńObyś nie miała boreliozy :)
OdpowiedzUsuńOby.
Usuńmoja mama dwa lata temu miała 4 ataki kleszczy...
OdpowiedzUsuńI co? Badała się?
Usuńzaczęłam minionki oglądać wczoraj:D
UsuńI jak wrażenia?
Usuńżółte ludki mega:)
UsuńHehe:p potrafią skraść serce :)
Usuńoj tak:) chciałabym ich język poznać:D
UsuńMyślę, że nie tylko Ty ;p
Usuńciekawe czy szkoła minionkowe jest xd
UsuńTrzeba by było poszukać ;p
UsuńOdpukać, mnie nigdy kleszcz nie użarł. A minionki koniecznie muszę zobaczyć!
OdpowiedzUsuńPolecam, bo ja się uśmiałam na nich :)
UsuńBez pieniędzy ciężko pewnie było ale dałaś rade, z tym kleszczem to ważna sprawa - więc dobrze, że o siebie dbasz ;)
OdpowiedzUsuńKto o mnie zadba jak nie ja sama.
UsuńDla mnie w ogóle wakacje to stresujący okres, bo nie wiem czy będę miała pracę od września, chociaż z drugiej strony może to będzie dla mnie motywacją, żeby zacząć coś od nowa i zabrać się za coś swojego...
OdpowiedzUsuńZawsze się coś wykombinuje. Nie martw się na zapas.
UsuńStaram się, chociaż człowiek mimowolnie się martwi.
UsuńZnam to doskonale. Rozum swoje, a serce i nerwy swoje.
UsuńDokładnie.
UsuńPodobno da się nad tym pracować...
UsuńAle myślę, że można to jedynie trochę zminimalizować.
UsuńZapewne masz rację.
UsuńNo raczej tak - jestem pedagogiem i mam to przepracowane ludźmi w praktyce, więc raczej wiem co mowię ;).
UsuńNo to wiesz co mówisz :)
UsuńMam nadzieję, że sierpień będzie dla Ciebie bardziej łaskawy ;) Z filmów widziałam tylko To the Bone. Z książek nie czytałam żadnej, za serią Igrzyska Śmierci jakoś nie przepadam ;)
OdpowiedzUsuńDobrze, że przynajmniej pod koniec miesiąca był jakiś pozytywny akcent ;)
Podobał Ci się ten film?
UsuńDzięki końcówce nie przekreśliłam całkowicie tego miesiąca.
Hmm... nie wiem do końca, mam co do niego mieszane uczucia ;)
UsuńWg mnie daje sporo do myślenia.
Usuńsporo przykrych doświadczeń... oby sierpień był dla Ciebie wspaniałym miesiącem ;*
OdpowiedzUsuńPowinien być, tak dla równowagi:)
UsuńOjj to faktycznie miałaś ciężko lipiec , dobrze ze już minął . Oby sierpień okazał się dla Ciebie łaskawszy :)
OdpowiedzUsuńWspółczuje kleszcza , ja na szczęście nigdy w życiu nie miałam.
Było ciężko, ale już jest to za mną.
UsuńTeraz jest nowy miesiąc i nowa kartka:)
Życzę ci kochana udanego sierpnia :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńSprawa z kleszczem nieprzyjemna.Liczę,że na badaniach wszystko będzie ok :)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że będzie ok.
UsuńMam nadzieję, że testy na boreliozę wyjdą dla Ciebie szczęśliwe. Aż mnie ciarki przechodzą :/ Bardzo boję się kleszczy, a nie sposób się przed nimi na sto procent uchronić.
OdpowiedzUsuńMałe diabelstwo a potrafi spędzić sen z powiek:/
UsuńI ile szkód potrafi narobić :/
UsuńZwłaszcza jak się nie jest świadomym ugryzienia. Bolerioza nie daje od razu objawów, a przenoszona potrafi nieźle dać w kość.
UsuńDobrze, że koniec końców Twój lipiec zakończył się w miarę pozytywnie :)
OdpowiedzUsuńPS. Opalenizny jestem bardzo ciekawa i zazdroszczę! :D
Opalenizna jest delikatna, ale jak na mnie jest całkiem mocna i obyło się bez spalenia raka i schodzenia skóry ;p
UsuńNo po prostu rewelacja z tym filmem Las Vegas.
OdpowiedzUsuńBardzo mi się podobał :)
No to teraz nie pozostaje nic innego jak życzyć Ci, aby sierpień był bardziej udany.
Pozdrowionka serdeczne :)
Bardzo zabawny :)
UsuńOby był :)
U mnie lipiec też bez kasy... sama nie wiem, gdzie to się rozpłynęło ;o
OdpowiedzUsuńA ja niestety wiem. Chociaż może lepiej, że wiem...
UsuńMniejsza z tym, bycie bez kasy jest okropne.
Niestety :( W tym miesiącu trzeba zacisnąć pasa!
UsuńJa ten miesiąc mam już luźniejszy.
UsuńMi za to lżej na sercu, o :)
UsuńCzyli jakiś kamień musiał spaść Ci z serca :)
UsuńGłaz, a nie kamień ;D
UsuńRacja, to był głaz.
Usuń:)
UsuńNie ma większej nędzy jak brak pieniędzy mawiał mój tata. u mnie też z kasą źle....oby lepsze czasy nadeszły... Z kleszcze to współczuję ponoć plaga tego paskuctwa.
OdpowiedzUsuńI to jest racja - bez kasy jest źle. Oby nadeszły szybo.
Usuńo to to to to:)
Usuń:)
Usuńmama regularnie się bada po pół roku teraz
OdpowiedzUsuńTo dobrze robi.
UsuńU mnie też w lipcu było krucho z pieniędzmi. Z tymi kleszczami to masakra jest. Mnie może kleszcze niezbyt lubią, ale za to komary mnie uwielbiają. Moja babcia się śmieje, że przez to, że mam słodką krew, bo jem dużo słodkiego :D
OdpowiedzUsuńNatalie Forever
Mnie komary też lubią ale aż dziw w tym roku jakoś ich u mnie nie ma. Płakać z tego powodu nie będę:p
UsuńUwielbiam Igrzyska Śmierci, jedna z moich ulubionych serii! Trzymam kciuki, żeby sierpień był dla Ciebie udany i przede wszystkim, żebyś nie miała tylu zmartwień!
OdpowiedzUsuńBardzo dobre książki. Film też mi się podobał.
UsuńTo przykre, że lipiec nie był dla Ciebie pełen radości. Oby sierpień okazał się lepszy i aby nie było złych skutków kleszcza. Życzę Ci udanego sierpnia w takim razie <3
OdpowiedzUsuńMój blog - KLIK
Oby taki był:)
UsuńBędzie na pewno, bo w końcu życzenia ode mnie zawsze się spełniają, mówię Ci :D
UsuńMój blog - KLIK
To musisz mi często życzyć szczęścia:)
UsuńNie ma sprawy, po to tu tak często zaglądam :D
UsuńMój blog - KLIK
:)
Usuń<3
Usuń:)
UsuńMam nadzieję, że z tym kleszczem to nic poważnego... Trzymaj się!
OdpowiedzUsuńTo się dopiero okaże...
UsuńMam nadzieję, że historia z kleszczem zakończy się pozytywnie. Oby sierpień okazał się lepszym od poprzedniego miesiąca! Pozdrowionka. :)
OdpowiedzUsuńRównież mam nadzieję, że sierpień będzie pozytywnym miesiącem.
UsuńMuszę obejrzeć te nowe minionki! :P
OdpowiedzUsuńPolecam:)
UsuńOglądalam Las Vegad bodajże ze 3 razy 😋
OdpowiedzUsuńHehe :p
UsuńAż do kości muszę obejrzeć :)
OdpowiedzUsuńCiekawy film.
UsuńSporo fajnych filmów i książek widziałaś /czytałaś.
OdpowiedzUsuńKażdy ma czasem taki kruchy miesiąc, że trzeba pasa zaciskać.
Oby zdarzało się to rzadko
No ja ostatnio często zaciskam pas, w sumie odkąd kupiłam samochód.
UsuńOjej, to początek miałaś niezbyt ciekawy, ale trzeba iść do przodu i pozytywnie myśleć, że sierpień będzie lepszy :*
OdpowiedzUsuńLubię romansidła, dla mnie to taka odskocznia od kryminałów, które są u mnie na pierwszym miejscu więc chętnie sięgnę po tę książkę :D I bardzo chciałabym obejrzeć nowe minionki! Podobało Ci się? słyszałam opinie, że było bardzo mało scen z minionkami, a najwięcej z Gru :<
Oby sierpień okazał się lepszy <3
No nie był ciekawy.
UsuńKsiążka powinna Ci się spodobać:)
No nie było dużo Minionków ale jak się już pojawiły to dawały czadu. Mnie się film podobał.
Ten kleszcz to nic przyjemnego, ale mam nadzieję, że te badania okażę się być dobre i nic nie wykażą :*
OdpowiedzUsuńI życzę aby sierpień jak i reszta końcowych miesięcy tego roku była znośna, udana i szczęśliwa :)
Jeszcze trochę poczekam zanim się okaże czy mam bolerioze czy nie.
UsuńOby była lepsza :)
Bardzo ciekawy post :) w ogóle masz super bloga, przejrzałam całego i obserwuję <3
OdpowiedzUsuńhttps://lily-vegas.blogspot.com/
:)
UsuńO świetne książki proponujesz. W wakacje ma się trochę więcej czasu, więc można czytać!
OdpowiedzUsuńIdealny czas żeby leżeć gdzieś w cieniu i zrelaksować się przy książce:)
UsuńPrzykro, że płakałaś po weselu - ja ostatnio tez płacze na ślubach... A czeka mnie przynajmniej jeden...
OdpowiedzUsuńCzyli Igrzyska śmierci Ci się podobały? Ja też przeczytałam i właściwie - też się wciągnęłam i też myślę, że dość lekko się to czytało :)
Tsk, podobały mi się:)
Usuńigrzyska śmierci bardzo fajna pozycja.
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
UsuńNo cóż, szkoda, że lipiec tak wyglądał, ale po prostu każdy ma lepsze i gorsze dni. Może sierpień będzie dla Ciebie lepszy ;)
OdpowiedzUsuńPóki co dla mnie było gorsze pół roku:/
UsuńOby...
A ja niezbyt przepadam za Igrzyskami śmierci dla mnie trochę nudne. Oby kolejny miesiąc był dla Ciebie lepszy
OdpowiedzUsuńMnie się podobały:)
UsuńTo mam nadzieję,że sierpień będzie jak końcówka lipca:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Oby, oby :)
UsuńIgrzyska są świetne! A filmy muszę obejrzeć!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńMinionki potrafią skraść serce :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie :)
UsuńSzkoda, że wesele siostry tak się dla ciebie skończyło... ale następnego już nie będzie :)
OdpowiedzUsuńI całe szczęście.
Usuńminionki! uwielbiam! byłam w kinie :D Te małe, żółte stworki potrafią zawsze wywołać uśmiech na mojej twarzy :D
OdpowiedzUsuńhttp://czynnikipierwsze.com/
Na mojej również :)
Usuń