Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X X

piątek, 21 lipca 2017

Odpoczęłam

Wróciłam z mojego mini urlopu i muszę powiedzieć, że odpoczęłam :) Nie ma nic lepszego na smutki niż czas spędzony z ukochaną osobą. Do tego wróciły miłe wspomnienia z początku naszego związku, gdy po mieście poruszaliśmy się komunikacją miejską, a nie wszędzie samochodem. Brakuje mi takiego czasu... Byliśmy młodsi, nasza miłość była bardziej szalona, my sami byliśmy bardziej szaleni i choć mieliśmy zdecydowanie mniej kasy to jakoś więcej czasu spędzaliśmy włócząc się po mieście i różnych knajpach. Starzejemy się, nie ma co ;p
Wybraliśmy się również nad jezioro z bratem ukochanego, jego narzeczoną oraz naszą przyszłą chrześnicą :) Było bardzo ciepło, trochę się poopalaliśmy, ogólnie miło spędziliśmy czas:) No i już tęsknię za tą Kruszynką ;)

Przed wyjazdem załatwiłam sprawę ze szczepieniem. No niestety nie było to dla mnie przyjemne, bo moje psy jak tylko zobaczyły weterynarza zaczęły wariować. Ja i mama (bo była ze mną) mamy całe brzuchy podrapane. I nie są to lekkie rysy, tylko dość głębokie ślady po pazurach. W przyszłym roku muszę wziąć kaganiec - może je trochę poskromi. No i zdecydowanie wezmę jeszcze brata, im nas więcej tym lepiej.

Na ubezpieczenie pożyczyła mi mama. Wypłata w przyszłym tygodniu, więc szybko jej oddam. 

Planuję wstawić ogłoszenie sprzedaży samochodu na OLX. Mam nadzieję, że ktoś będzie zainteresowany, bo sporo kasy już włożyłam w jego naprawę (+25 zł za to ogłoszenie)... Samochód miał być sprzedany na początku lipca, ale niestety kupujący się rozmyślił :/ Nie lubię takich sytuacji...

Dzisiaj pogoda się totalnie popsuła. U mnie już była okropna burza i chyba na tej jednej się nie skończy... Nie lubię burz...


108 komentarzy:

  1. A ja burze uwielbiam! Szczegolnie te z mnsotwem piorunow

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zawsze bałam, ale po pożarze który u nas spowodował piorun boję się jeszcze bardziej.

      Usuń
  2. Ja też nie lubię burz... Wolę kiedy jest cieplutko i słonecznie. Dobrze, że odpoczęłaś, należało Ci się ;) A powrócić do starych czasów, i pojeździć komunikacją miejską, można zawsze ;) Mam nadzieję, że szybko uda Ci się sprzedać samochód ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz to nie chodzi tylko o komunikację miejską, ale ogólnie o to jacy wtedy byliśmy. Trameaj mi tylko o tym przypomniał.

      Usuń
  3. Bardzo fajnie, że wróciłaś wypoczęta :) Ja marzę o chociaż krótkim urlopie, ale na to się nie zanosi..
    Burzę uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda, bo taki nawet krótki wypoczynek dużo daje.

      Usuń
  4. Super, że troszkę wypoczęłaś. Życzę Ci szybkiego sprzedania samochodu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie też dzisiaj była z rana burza ;/ teraz się rozpogodziło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że wreszcie odpoczęłaś, wróciłaś z przewietrzoną głową. To dobrze Ci zrobi :)
    Mój pies na szczęście nie boi się szczepień, choć do weterynarza nie lubi chodzić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie dobrze mi to zrobiło.
      Moja sunia chyba pamięta weterynarza po sterylizacji :p

      Usuń
  7. Oj wiem co przechodzisz.. mój kot też drapie wszystkich na około jak jest u weterynarza, ale za to jak jest u fryzjera to jest w miarę zadowolony u siedzi spokojnie 😊 Co to za samochód masz na sprzedaż?
    www.rinroe.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lanos z 2002 roku. Teoretycznie samochód jest narzeczonego, ale dał mi go gdy byłam w potrzebie i teraz to ja mam problem, żeby go sprzedać.

      Usuń
  8. Trzeba pielęgnować miłość, dobrze że sobie powspominaliście :D
    mój blog - klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miłość jest jak kwiat- bez pielęgnacji usycha.

      Usuń
  9. To dobrze, że odpoczęłaś, takie oderwanie od rzeczywistości bardzo Ci się przydało :) Fajnie, że spędziałaś miło czas ze swoim narzeczonym.

    Masakra, ludzie dają nadzieję, człowiek się już cieszy, że ma kupca, a tu wycofują się, strasznie słabo.

    Co do mojej sukienki ślubnej to wymarzyłam sobie różową taką pastelową przed kolana, góra zrobiona z koronki, a dół tiulowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie potrzebowałam takiego relaksu :)

      A szukałaś już takiej? Czy póki co to tylko wymarzona.

      Usuń
  10. może jakieś fotki dodasz, fajnie że jesteś:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O tak! Też czasami lubię porobić rzeczy takie, jak z początku związku - takie szaleństwo :) I choć tego nam teraz nie brakuje, to jednak odczuwalne jest to inaczej, nie sądzisz?
    Ciesze się, że wypoczęłaś i nabrałaś energii na kolejne dni! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zdecydowanie jest inaczej, choć wcale noe twierdzę że gorzej. :)
      Nabrałam:)

      Usuń
    2. Absolutnie, gorzej nie ! :)

      Usuń
  12. z czasem dużo rzeczy się zmienia... uczucia między ludźmi również ewoluują. Miłości też to dotyczy i z czasem faktycznie staje się mniej szalona ;) powodzenia ze sprzedażą samochodu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem to. Jestem szczęśliwa z narzeczonym, ale czasami brakuje mi takiego szaleństwa:)

      Usuń
  13. ja kocham burze:) lubię patrzeć na deszcz i błyskawice

    OdpowiedzUsuń
  14. To bardzo dobrze, że odpoczęłaś to też jest bardzo dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. No i super, że udało Ci się odpocząć :)
    OLX nie polecam. Strasznie niepoważni ludzie tam są O.o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo się z tego cieszę :)
      No cóż, muszę spróbować. Poza tym to narzeczony będzie się z tymi ludźmi użerać ;p

      Usuń
    2. Życzę dobrego trafu, żebyście na jakiegoś dekla nie trafili ;P Mi takie cuda wymyślali, że masakra. Kupiłam sobie pieska, ale niestety Amelka się tego psa wyjątkowo bała (w ogóle nie brałam takiego strachu pod uwagę, bo obcuje z psami od urodzenia). Także musiałam psa jak najszybciej odsprzedać. Z jedną babką się umówiłam, specjalnie zmieniłam plany, żeby się z nią spotkać, a ta mi chwilę przed spotkaniem pisze, że jej słup na samochód spadł i czy nie da się taniej, bo będzie miała wydatki. Uwierzyłabym w to, gdyby była wtedy jakaś wichura, czy coś, ale nie było wtedy nawet najmniejszego wiaterku. Później umówiłam się z inną babeczką. Mieli przyjechać, ale nie było ich i nie było. Początkowo myślałam, że pewno stoją gdzieś w korku, bo to akurat były godziny szczytu. No, ale w końcu zadzwoniłam i babsko mi kręci, że mąż jeszcze z pracy nie wrócił i takie tam. Mówię, że mogą przyjechać później i nie będzie problemu, to coś jej znowu nie pasowało. Takie kręcenie ciągłe. W końcu wyciągnęłam od niej, że dla niej to jednak za drogo. Ja nie wiem, po co to tak kręcić? Jesteśmy dorośli i powinniśmy stawiać sprawy jasno, a nie się tak czaić. Ostatecznie trafiłam na kobietę, która od razu poprosiła o zmniejszenie ceny chociaż o 50 zł, bo nie ma prawka i musi kogoś poprosić o przyjazd, a też tej osobie wypada jakiś grosz w podzięce dać, a jak nawet nie w podzięce, to chociaż za benzynę oddać. To lubię. Bez wahania się zgodziłam. Szczególnie, że babka mieszka naprawdę daleko ode mnie i jej posłaniec miał naprawdę kawał Polski do przejechania.

      Usuń
    3. No nieźle... Gdzieś czytałam, że na OLX są jakieś oszołomy... No ale cóż, trzeba próbować jakoś sprzdać ten samochód.
      Narzeczony mówił, że jeden potencjalny kupiec był jakiś nie halo, ale kolejny już bardziej konkretny. No ale nie liczę że szybko sprzedamy ten samochód, chociaż mam nadzieję, że uda się to zrobić w ciągu pół roku.

      Usuń
    4. Powodzenia życzę :) Może spróbuj też na grupach na Fejsie?

      Usuń
    5. Przyda się.
      A o tym nie pomyślałam.

      Usuń
    6. Masz rację. A nóż widelec się sprzeda. No i powiem jeszcze narzeczonemu żeby wspomniał o sprzedaży na grupie fanów Lanosa :p

      Usuń
    7. Jak tam Ci weekend mija? :)

      Usuń
    8. Minął za szybko ;p

      Usuń
  16. Ja burz się bardzo boję... już od dziecka ta mam :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Super, że odpoczęłaś. Ja burz się mega boję :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety ostatnio często są upały, a potem burze. Mam nadzieję, że jutro będzie ładnie, bo mam sesję zdjęciową na bloga :) http://natalie-forever.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Mój tata też tak sprzedawał samochód długo, ale w końcu się udało. Wystawiliśmy na Allegro i od razu prawie kupujący się znalazł :)
    Oby tego słońca było jak najwięcej. Niech pogoda będzie ładna.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę zobaczyć ile kosztuje wystawienie samochodu na allegro.

      Usuń
  20. Też mam masę problemów z samochodem, bo kolejne rzeczy się w nim psują, nie mogę go sprzedać, a oc za niego, które kończy się w sierpniu jest holendernie wysokie. Niestety, samochód u nas w Polsce to taki luksus, który śmieszy.
    Zazdroszczę wakacji, ja na swoje wciąż czekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie OC nie jest najgorsze, tylko po co mam płacić za samochód, który tylko stoi...
      Luksus i to mowa o starych samochodach... Gdzie tam do chociaż chęci kupna czegoś nowszego...
      Ja już marzę o urlopie ;p Ale w sierpniu jedziemy z narzeczonym na 3 dni na termy, więc znowu coś odpocznę:)

      Usuń
    2. Też uważam, że obowiązek płacenia OC w trybie ciągłym to parodia. Nieraz samochód stoi pół roku albo dłużej, a OC i tak trzeba za niego zapłacić. Cyrk.
      Tak, dokładnie, o to mi chodziło. Kupując nowy samochód na raty płaci się tyle samo co dokładając do starego ;)
      Oooo jak Ci dobrze :P

      Usuń
    3. No bez sensu to jest a teraz jeszcze mają być większe kary za niepłacenie tego oc.
      Oj dobrze, dobrze :) Już się doczekać nie mogę:)

      Usuń
    4. No coś Ty? :O wymyślają już nie wiadomo co :/

      Usuń
    5. No tak gdzieś słyszałam. Masakra jakaś.

      Usuń
    6. Samochód to jedna z rzeczy które najbardziej spędzają mi sen z powiek i powodują wrzody na żołądku.

      Usuń
    7. Wcale się nie dziwię.

      Usuń
  21. Fajnie,że wyjazd udany, że wypoczęłaś i miło spędziłaś czas z narzeczonym:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. A my właśnie kupujemy samochód, więc nic w przyrodzie nie ginie :) i też kiedyś byłam bardziej szalona, teraz stagnacja mnie dopadła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nic nie ginie, ale to nie oznacza, że nie trzeba się nakombinować;p

      Usuń
    2. A to nakombinować się trzeba zawsze :D

      Usuń
  23. Kurde mi też przydałby sie taki wypad nad jeziorko, oj może w nastepnym roku jak synek będzie wiekszy.Fajnie, że wypoczelas😀

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam czas po burzy :) Fajnie, że odpoczęłaś i wszystko zaczęło się układać :)Mam nadzieję, że uda ci się szybko sprzedać samochód.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy czy zaczęło się układać.
      Również mam taką nadzieję.

      Usuń
  25. Również lubię czasem powspominać początki związku i też późniejsze chwile :) A przez 11 lat jest co wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie moze nie 11 ale 7 to tez kawał czasu:)

      Usuń
  26. Fajnie, że byłaś na krótkim urlopie i wypoczęłaś sobie, a autko na pewno się sprzeda nie martw się. Ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na kolejny krótki urlop:)
      Martwię się, bo już za dużo dołożyłam do tego samochodu.

      Usuń
  27. Cieszę się bardzo, że odpoczęłaś trochę. Trzymam kciuki za jak najszybszą sprzedaż samochodu!

    OdpowiedzUsuń
  28. Też nie lubię burz. Fajnie, że odpoczęłaś. Marzy mi się taki odpoczynek, ale w tym roku niewiele go... ;-(
    Powodzenia ze sprzedażą samochodu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przynajmniej raz w miesiącu staram się znaleźć czas na taki lepszy wypoczynek.

      Usuń
  29. Życzę przejścia wszystkich spraw na właściwe, pozytywne tory! Moja znajoma szuka samochodu - może trafi na Twoje ogłoszenie :)

    Pozdrawiam i w wolnej chwili zapraszam do siebie :) http://w365dnidookolazycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja lubię burze, bo wtedy są wyłączone komputery, telewizory itp i moi bliscy muszę od nich odejść:P
    Za młodego wszystko było inaczej..;) Nie ma co się oglądać w tył, trzeba patrzeć w przyszłośc, ale wspominać mozna! :D
    Obserwuję:)
    Zapraszam na naszego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam zaobserwować, ale nie mam pojęcia, gdzie u Ciebie jest ta opcja;)

      Usuń
    2. Ja również nie mam pojęcia ;p

      Usuń
  31. Odpoczynek jest niezbędny i niejednokrotnie nie spodziewamy się, jak bardzo jest w stanie nas wspomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Coś ty, kaganiec ich nie poskromi:), dalej będą drapać ;) Mój pies jest odporny :) Super, że wypoczęłaś. Daj ogłoszenie na bloga xD Może jakaś czytelniczka kupi 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie będę się martwić, że ugryzie weterynarza ;p

      Usuń
  33. Chyba każdy pies się boje weterynarza ba każdy zwierz :) super ze odpoczelas z ukochanym. Ahh te wspomnienia czasem warto się zatrzymać i sobie przypomnieć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zeszłym roku tak źle nie było... Może w przyszłym będzie lepiej.

      Usuń
  34. Fajnie, że chociaż troszkę odpoczęłaś, też lubię wspominać z narzeczonym nasze początki :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Miło słyszeć, że w końcu wypoczęłaś! Ach wszystko na początku związku jest takie inne i czasem tęskni się za tymi beztroskimi chwilami. Małe dzieci są rozczulające ;)
    Oj to troszkę się działo u weterynarza! Ja byłam ze swoimi w sobotę i obyło się bez gryzienia i drapania. Były bardzo dzielne.
    Mama zawsze służy pomocą, heh ;)
    Też nie lubię takich sytuacji. Ktoś pyta się o milion rzeczy, mówi, że kupi, a na koniec i tak się rozmyśli. Jeszcze, żeby to była jednorazowa sytuacja, eh...
    Też nie przepadam za burzą. Ale przez te trzy dni musze przyznać, że pogoda była ładna, w koncu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu się człowiek lepiej czuje jak od wszystkiego odpocznie.
      Masakra jakaś. W przyszłym roku pojadę chyba z każdą osobno.
      Ja nie wiem jak tak udzie mogą postępować.

      Usuń
  36. Cieszę się,że wypoczęłaś.Od tego są wakacje :)

    OdpowiedzUsuń