1. Wrzesień był dla mnie miesiącem narzekania na pogodę :/
2. Mój narzeczony założył sobie gaz w samochodzie, dzięki czemu widujemy się częściej:)
3. Wrzesień przywitał mnie przeziębieniem i bólem zatok.
4. Wrzesień był trudnym miesiącem pod względem emocjonalnym - zmarł tata mojego narzeczonego.
5. Przekonałam się na kogo mogę liczyć w pracy.
6. Obejrzałam 3 nowe filmy, wszystkie mogę polecić.
Co do filmy Szybcy i wściekli 8 - zdecydowanie brakuje mi Paul'a Walker'a. To już nie jest to samo. Ale bardzo podobało mi się to, że bohater którego grał jest wspominany w tym filmie.
7. Przeczytałam 4 książki i jestem w trakcie czytania kolejnej.
Przeczytałam początkowo trylogię (później zamieniła się tetralogię) z komisarzem Forstem. Co do książek mam mieszane uczucia. Kryminał dość ciekawy, chociaż momentami autora ponosiła fantazja (zwłaszcza w 1 części) i fabuła robiła się zagmatwana. Książki czytało się dobrze i chciało się sięgnąć po kolejną część, żeby wiedzieć co było dalej. Oczywiście mam zamiar sięgnąć po 4 część.
Książka dość średnia. Jakaś połowa była dość monotonna i mnie nudziła. Później historia się rozwinęła, ale wielkiego szału na mnie nie zrobiła. Taki przeciętniak.
8. Udało mi się zaoszczędzić trochę kasy, co mnie w sumie zaskoczyło, bo trochę szalałam zakupowo w tym miesiącu.
9. Moja cera się trochę poprawiła (odpukać w niemalowane). Może rzeczywiście źle reagowała na intensywne promieniowanie słoneczne.
10. Zaczynam sezon pobudkowy w nocy. Moje psy mnie budzą, by wypuścić je na zewnątrz, ale jak widzą pogodę t robią w tył zwrot. I tak czasami kilka razy w nocy :/
11. Zaczęłam sezon herbatowy - cytryna i imbir rządzą. Muszę jeszcze zdobyć miód i będzie i będę w raju :)
12. Przedwczoraj spotkałam się z przyjaciółką. Dawno się nie widziałyśmy i choć spotkanie było bardzo krótkie (2 godzinki) to było super. Niestety spotykanie się w dorosłym życiu nie jest takie łatwe, jakby się mogło wydawać.
No to to by było na tyle. Lecę się zbierać, bo niedługo przyjedzie po mnie narzeczony :)








Wrzesień pod względem pogody niestety był tragiczny. Ale wierzę w październik.
OdpowiedzUsuńPóki co zapowiada się obiecująco 😀
UsuńPogoda niestety nie była zbyt ciekawa, ale na szczęście teraz jest już lepiej pogodowo - przynajmniej u mnie :) Książki mnie ciekawią i też mam w planach je przeczytać :)
OdpowiedzUsuńO tak, póki co pogoda pozytywnie zaskakuje 😀 książki polecam 😀
Usuńu mnie wrzesień bardzo intensywny...
OdpowiedzUsuńW pozytywnym sensie?
UsuńTwoje psy to prawie jak moje dzieciaki ;D Też ciągłe pobudki mają ;D
OdpowiedzUsuńCiągle powtarzam, że one są moimi dzieciekami :p Karmię, pielęgnuję, dbam o nie, bawię się z nimi - no jak z dziećmi 😉
UsuńTo faktycznie jak z dziećmi :)
UsuńI nie słuchają jak dzieci ;p
Usuń;p
UsuńMuszę przeczytać książki Remigiusza M ;)
OdpowiedzUsuńTe były ciekawe, ale nie powalające. Ale mimo to polecam.
UsuńMoże w październiku pogoda okaże się łaskawsza :)
OdpowiedzUsuńMnie też wrzesień zaskoczył pod względem finansowym! Mimo dużej ilości wydatków wciąż jestem na plusie :D
Początek października jest obiecujący 😀
UsuńNo to finansowa piona 😉
Bardzo dobrze, że się częściej spotykacie! :)
OdpowiedzUsuńChyba to napisałam w nieodpowiednim momencie, bo plany październikowe się posypały.
UsuńO to super, że możesz się teraz z narzeczonym częściej widywać :)
OdpowiedzUsuńKiedyś muszę skusić się na książkę Mroza, bo widzę, że ten autor coraz bardziej staje się popularny więc coś w tym musi być.
Super, że udało Ci się zaoszczędzić, czasami tak jest, że wydaje na się, że dużo wydaliśmy a tu jeszcze coś zostało i nas zaskoczyło pozytywnie :)
No ja też sięgnęłam po jego twórczość po poleceniach na blogach😀
UsuńNo było to miłe zaskoczenie. Ale pazdziernik będzie chyba gorszy pod tym względem.
O jesteś w związku na odległość? Daleko macie do siebie? Ja byłam przez chwilę ale szybko się przekonałam że to nie dla mnie...
OdpowiedzUsuńTak, jesteśmy ze sobą już 7 lat. Dzieli nas jakieś 140 km.
UsuńBardzo szybko mi zleciał ten wrzesień.
OdpowiedzUsuńCo do książek Mroza - lubię.
Obecnie czytam coś bardzo ciekawego.
Pozdrawiam poniedziałkowo :)
Co czytasz obecnie?
UsuńKażdy miesiąc leci jak szalony.
Ta książka Obsesja mnie zaciekawiła :) może też sięgnę.
OdpowiedzUsuńSuper, że widzisz się z narzeczonym częściej :)
Po przeczytaniu całości polecam. Końcowe wydarzenia były dla mnie wielkim zaskoczeniem.
UsuńOo to tym bardziej musze sięgnąć :)
Usuń:)
Usuńw moim bibliotece jest rozchwytywana więc trochę poczekam
Usuńsorry miało być mojej
UsuńWarto poczekać ;)
UsuńMam nadzieję, że październik będzie o wiele radośniejszy :)
OdpowiedzUsuńOby 😀
UsuńJa całą jesień narzekam na pogodę :D Choć ostatnich kilka dni rzeczywiście było lepiej ;) Co do spotkań w dorosłym życiu to się zgadzam... Zgrać grafiki tak, żeby każdemu pasowało to nie lada wyczyn. Moja koleżanka mieszka jakieś 20 minut ode mnie (i to spacerkiem) a widujemy się raz na ruski rok...
OdpowiedzUsuńOby pogoda została z nami na dłużej 😀
UsuńTo jest jakaś masakra. Przyjaciółka mieszka teraz w Łodzi, więc nasze spotkania są naprawdę rzadkie.
Ja też się przeziębiłam, ale szybko mi przeszło.
OdpowiedzUsuńO tak sezon jesienny = dużo dużo herbaty ! <3 uwielbiam to:)
Faktycznie jak człowiek ma prace, dom i całą 'dorosłość' to trudniej jest zachować kontakty i znaleźć czas dla innych, ale grunt że udało Ci sie spotkać z przyjaciółką :)
Nie życzę nikomu problemów z oczami,masakra !
Dla chcącego nic trudnego chociaż przyznam iż liczba książek sama mnie zaskoczyła:p
O tak, herbata dobra ma wszystko 😀
UsuńDo tego jak się mieszka daleko od siebie to już prawie cud jak się nam uda spotkać.
Ja zawsze chcę, a taka liczba jest póki co u mnie poza zasięgiem.
Muszę obejrzeć Szybkich i Wściekłych 8 bo jestem bardzo ciekawa jak wygląda komputerowa rekonstrukcja Paula Walkera i czy bardzo widać, że jest komputerowy :)
OdpowiedzUsuńAle w 8 nie ma go w ogóle. Jego rekontrukcja jest w 7, bo wtedy on zginął.
UsuńNo to muszę obejrzeć 7kę :D Chociaż lubię cały ten film i wszystkich aktorów, więc przy okazji 8mkę też na pewno obejrzę :)
UsuńJa byłam na bieżąco z wszystkimi częściami:)
Usuńo proszę a ja teraz jakoś przeziębiona jestem ale lakko, mam nadzieje że mnie nie rozłoży. Super ze widujecie się częściej z narzeczonym:)
OdpowiedzUsuńNie daj się choróbsku :)
Usuńw różnym;p dużo emocji i dużo pracy
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej się nie nudziłaś :)
Usuńto fakt;p a teraz już październik... i leje;p
Usuńja też chora...
UsuńWspółczuję.
UsuńU mnie też się zaczął już sezon na herbaty, imbir też u mnie rządzi :D Fajnie, że udało ci się zaoszczędzić troszkę pieniążków <3
OdpowiedzUsuńKocham imbir :)
UsuńOstatnio przeczytałam pierwszą książkę Remigiusza Mroza (pierwszą - w moim przypadku, a nie pierwszą, którą napisać ;)). Średnio przypadła mi do gustu, ale chyba skuszę się jeszcze na jedną dla pewności ;)
OdpowiedzUsuńPrzyznaję, że ja też po całym tym szumie wokół jego książek spodziewałam się czegoś lepszego. No ale jak już zaczęłam czytać, to chciałam wiedzieć jak się skończy.
UsuńBardzo mi przykro . smierc bliskich jest straszna
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że październik będzie dla Ciebie udany i będzie obfitować w słoneczne dni! Muszę koniecznie sięgnąć po książki Remigiusza Mroza, wszyscy się nimi zachwycają :)
OdpowiedzUsuńRównież mam taką nadzieję:)
UsuńPowiem szczerze, że mnie nie zachwycił. Owszem książki są dobre, ale mnie nie powaliły na kolana.
Gratuluję poprawy stanu cery oraz tego, że udało Ci się zaoszczędzić trochę pieniędzy. Prawda, pogoda we wrześniu nas nie rozpieszczała, ale ostatni tydzień nadrobił zaległości słoneczną pogodą. :)
OdpowiedzUsuńOby to nie była chwilowa poprawa ;)
UsuńTak:) Ostatni tydzień był piękny :)
ja w książkach Mroza jestem zakochana, a seria o Forście wciągnęła mnie bardzo mocno ;)
OdpowiedzUsuńoby październik był dobry dla Ciebie ;*
Ja chyba po całym tym szumie wokół jego książek spodziewałam się czegoś lepszego.
Usuńniestety sezon na przeziębienia uważam za otwarty! :(
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Niestety.
UsuńTeż byłam pewna, że wrzesień obdarzy nas piękną pogodą :( No cóż, może październik będzie bardziej przyjemny ;)
OdpowiedzUsuńPóki co u mnie pada i wieje:/ Jest trochę słońca, ale zdecydowanie za mało.
UsuńGaz gdy są takie ceny paliwa to coś fantastycznego. My też mamy gaz i 400 km robimy za 70 zł. Muszę obejrzeć polecane przez Ciebie filmy, najprawdopodobniej zacznę od bajki :) Super, że udało Ci się odłożyć troszkę pieniędzy u nas ten miesiąc był zabójczy dla portfela. Trzymaj się cieplutko
OdpowiedzUsuńAż sama ma ochotę założyć gaz u siebie, ale niestety fundusze mi na to nie pozwalają.
UsuńJa bajki uwielbiam ;)
Też obejrzałam Szybkich i wściekłych 8 i mimo, że bardzo dobry film, to i tak miałam ten niedosyt z powodu braku Paula Walkera 😣
OdpowiedzUsuńMam to samo odczucie. To już nie jest ten sam film...
Usuńcieszę się, że mimo negatywnych emocji, było także coś pozytywnego! :*
OdpowiedzUsuńCzytałam "Człowiek o 24 twarzach", byłam w szoku. Niby wiedziałam, że takie coś istnieje, ale czytanie o takiej ilości osobowości jest zaskakujące.
OdpowiedzUsuńSzybkich i Wściekłych kocham, ale to miłość przez pryzmat pierwszych części. Od 5 części to bardziej film sci fi xD No i wiadomo, brakuje mi postaci Briana i Hana.
I nadal ciężko w to uwierzyć, że to jest możliwe...
UsuńZgadzam się z Tobą - późniejsze części już są trochę przekombinowane. Ale plus za to, że te postacie nie są całkiem zapomniane - to mi się bardzo podobało w ostatniej części.
Książka o 24 twarzach -wywołała u mnie szok!
OdpowiedzUsuń