Listopad - miesiąc dość smutny, szary, a mimo to chyba nie był najgorszy.
1. Ogólnie pogoda w listopadzie była typowa jak na ten miesiąc, ale zdarzyło się kilka ładnych i słonecznych dni. No i końcówka miesiąca - śnieg.
2. W pracy dostałam podwyżkę - całe 55 zł brutto. Normalnie szał...
3. W ten weekend razem z narzeczonym mieliśmy zostać rodzicami chrzestnymi. Sprawy się pokomplikowały i tylko ja będę matką chrzestną.
4. W końcu udało nam się sprzedać samochód. Więcej do niego dołożyłam niż to było warte, ale najważniejsze, że problem mamy z głowy.
5. Listopad to był miesiąc herbat - solo, z miodem, cytryną i imbirem, z pomarańczą i goździkami, z sokiem malinowym - pyszności :)
6. Obawiałam się, że moje suczki dadzą mi popalić nocami, ale się okazało że większość nocy przesypiam spokojnie, bez żadnych pobudek :)
7. W końcu skusiłam się na obejrzenie Belfra - no i się wciągnęłam :) Jestem już na bieżąco z wszystkimi odcinkami :)
8. Obejrzałam 6 filmów.
9. To był dobry miesiąc pod względem książek :)
Te książki są pierwszymi tego autora, które wciągnęły mnie maksymalnie. Jestem ciekawa kolejnych przygód Chyłki :)
Wybierając tę książkę liczyłam na coś innego. Momentami była dość interesująca, ale momentami opisy były bardzo nudne. Książka napisana przez człowieka, który o mało co nie zginął na Evereście.
Historia dziewczyny, która ze stresem i złymi emocjami radzi sobie poprzez nacinanie sobie skóry. Gdy wszystko wychodzi na jaw dziewczynie pozostaje leczenie w psychiatryku lub terapia na farmie u pewnej siostry zakonnej. Książka ciekawa, ukazuje jak poprzez modlitwę i ciężką pracę można uzyskać spokój ducha.
Ta pozycja Mroza była najgorszą jaką czytałam. Niby historia ciekawa, ale momentami naciągana i przekombinowana. Trochę się z nią męczyłam.
To była dobra książka. Detektyw Erika Foster prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci dziewczyny pochodzącej z bogatej rodziny. Kto i dlaczego ją zabiła??? No finał jest zaskakujący.
Książka składa się z opisu wydarzeń teraźniejszych i przeszłych. Co się stało, że główna bohaterka Molly, ukrywa swoją przeszłość przed swoim mężem. Dlaczego porzuciła rodzinę i odcięła się od całej swojej przeszłości? Żeby się dowiedzieć trzeba przeczytać;)
Tutaj miałam trochę problemów z oceną tej książki, bo ogólnie była ciekawa, ale jakoś tak ciężko mi się ją czytało. Kolejny kryminał, kolejne śledztwo, kolejne morderstwo, które z pozoru jest łatwo sprawą, a tak naprawdę jest tylko wierzchołkiem góry lodowej i grubszej sprawy.
10. Udało mi się trochę zaoszczędzić kasy w tym miesiącu. I mam nadzieję, że ta tendencja się u mnie zachowa :)
11. W pracy jest dziwnie. Czasami atmosfera jest tak jakoś napięta, że ciężko tam wytrzymać. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe.
I to chyba tyle. Jak widać całkiem sporo plusów można tutaj zauważyć. Oby tak dalej :)















Ja kaurat nie czytałam,ale oglądałam film Everest i zrobił na mnie wielkie wrażenie :) Płakałam :D A Konwój też mi się film podobał :)
OdpowiedzUsuńMuszę sobie obejrzeć ten film.
UsuńKsiążka opowiada nie tylko o samym wejściu na Everest, ale również o tym jak bohater zaczął zdobywać różne szczyty i o tym co było po tym wypadku.
uff, i po listopadzie ;)
OdpowiedzUsuńTen miesiąc to właśnie czas herbat i seriali ;)
😀
UsuńW końcu koniec listopada...
OdpowiedzUsuńPodwyżka szału nie robi, ale jak tak dawaliby co tydzień taką to za kilka miesięcy będzie już sporo ;)
Nawet nie ma co marzyć o tak częstej podwyżce... kolejna porcja ma podobno być w maju - ciekawe...
UsuńA pierwszego grudnia mamy słońce to już coś. Dobrze że jednak trochę plusów udało CI się znaleźć. Jestem wielką fanka książek Diane Chamberlain uwielbiam
OdpowiedzUsuńU mnie słońca nie było. Za to był mróz- niemal -7 stopni...
UsuńJa miałam pierwszy raz styczność z twórczością tej autorki.
Ja też dostałam podwyżkę w pracy, jakieś 659 zł netto :) Co do herbat to u mnie też dużo było tych pyszności :D
OdpowiedzUsuńNo to potrafisz pocieszyć człowieka tą podwyżką...
UsuńSorki, miało być 59 zł netto. Też bym chciała dostać taką :D
UsuńNo podwyżka szalona, co Ty z takimi pieniędzmi zrobisz? :D Ale trzeba cieszyć się z małych rzeczy, lepsza taka niż żadna ;) U mnie też w listopadzie królowały herbaty ;)
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia- upiję się ze szczęścia 😁
UsuńHerbata <3
Finansowo idziemy krok w krok ;D Też udało mi się zaoszczędzić trochę grosza ;P
OdpowiedzUsuńJak Ci się emotki podobały?
No to piątka 😀
UsuńBajka ok - dla mnie bez wielkiego szału, po zwiastunach spodziewałam się czegoś lepszego, ale dla dzieci myślę jak najbardziej polecam 😀
;)
UsuńMnie zapowiedź jakoś specjalnie nie zachęciła ;D
A mnie jakoś spodobały się teksty w zapowiedzi.
UsuńCo kto woli :)
UsuńOoo! U mnie listopad to także miesiąc herbat i Mroza ;)
OdpowiedzUsuńChętnie wypróbuję niebawem i tę książkę.
Super! Wygląda kusząco.
Pozdrawiam weekendowo :)
W porównaniu z innymi ta książka była taka sobie:/
UsuńListopad to u mnie też miesiąc, w którym schodzi mi najwięcej herbat. A Belfra nie oglądałam, ale od chłopaka słyszałam, że drugi sezon to porażka xd
OdpowiedzUsuńHerbaty rządzą :)
UsuńNie jest taki zły ;) Mnie się podoba:)
całe 55 zł brutto no nie źle:)) sporo filmów zobaczyłaś nie to co ja
OdpowiedzUsuńWyszło mi jakieś 39 zł netto ;p
UsuńJakoś tak wyszło ;p
no jak by nie było jakiś tam plus, jednak no cóż... mogło by być lepiej:)
UsuńUwielbiam Belfera:)
OdpowiedzUsuńKlikniesz w linki w nowym poście bede wdzięczna:)
Listopad jeśli chodzi o pogodę nie był taki zły, teraz zaczną się prawdziwe chłody. Herbatki piję cały rok. :) Życzę Ci udanego grudnia! :)
OdpowiedzUsuńAle chłód zimowy jakoś inaczej przyjmuję niż ten jesienny:) Zimą dla mnie może być nawet -20 stopni :D
Usuńoch, mój listopad to również wybitnie herbaciany miesiąc :) a książki z Chyłką bardzo lubię :)
OdpowiedzUsuńPamiętasz mnie? :)
OdpowiedzUsuńO "Evereście" jako filmie słyszałam, o książce nie. "Piękną i Bestię" mam na DVD, byłam w kinie, bardzo mi się ten film podobał, znakomity musical i świetne odwzorowanie bajki! "Wyspę piratów" oglądałam częściowo w TV, bardzo lubię Geenę Davis, muszę znaleźć sobie czas na obejrzenie całego :) Na "Emotkach" byłam w kinie, taka se animacja, widziałam lepsze. Wczoraj byłam na rewelacyjnym filmie, więcej o nim w moim najnowszym poście :)
Dobrze spędziłaś listopad, jak widzę, ja chce już święta i nowe filmy :D
Wiem, że trochę zaniedbałam komentowanie, ahh, muszę się ciut ogarnąć! Szkoła, nauka...
Pozdrawiam i życzę miłego wieczorku :* Jak i weekendu, zapraszam do mnie :)
Emma ♥
Myślałam, że to będzie kolejny film o tej tematyce, ale naprawdę świetny film:)
UsuńTeż tak myślę o Emotkach, dla dzieci idealna bajka.
U mnie w listopadzie dwa razy sypał śnieg, raz został na 3 minuty a drugim razem tylko sobie padał, ale ogólnie byłam bardzo zaskoczona bo tylko może 3 razy padał deszcz, a tak to mroźno i słonecznie :)
OdpowiedzUsuńCzytałam tą "Jak gdybyś tańczyła' i bardzo mi się podobała :)
Ale zaszaleli z tą podwyżką, normalnie, mogli chociaż zaokrąglić do 100 lepiej by to wyglądało.
Oj wiem, że sporo było u Ciebie słońca :)
UsuńCiekawa historia, taka inna.
Pomarzyć można...
dobrze że jakaś podwyżka:D
OdpowiedzUsuńW ogóle jej nie odczułam.
Usuńdomyślam się;p to tyle co nic
Usuńdziękuję kochana :*
OdpowiedzUsuńteż zaczęłam oglądać Belfra! uwielbiam go już! <3
Ja wciągnęłam 1 sezon na raz i po nocach nie spałam ;p
UsuńU mnie też był to miesiąc herbat, fajnie, że udało się sprzedać samochód :)
OdpowiedzUsuńProblem z głowy :)
UsuńDobrze , że pozbyłas się problemu. Może nie wielka podwyższa ale zawsze coś może na wiosnę będzie druga. Sporo ciekawych książek tylko czytać :)
OdpowiedzUsuńNo ma być, ale to jest śmiech na sali...
Usuń:)
Może małymi kroczkami dojdą do większej kwoty. Państwo moglo by zmniejszyć podatki dla pracodawców a pracodawca ta kwote moglby przeznaczyc na podwyżki.
Usuńojjjjj wiem co to dokładanie do auta.....my też już sprzedaliśmy auto i mam nadzieje że to bedzie bezproblemowe ;)
OdpowiedzUsuńI problem z głowy :)
UsuńSamochód sprzedany, podwyżka w pracy :) Nie jest źle :)
OdpowiedzUsuńNo i sporo książek przeczytałaś :))
Cieszę się że post się spodobał :)
No nie jest źle, nawet było całkiem dobrze :)
UsuńNo sama byłam w szoku, że tyle przeczytałam :)
Cieszę się bardzo, że listopad nie był u Ciebie taki zły! Ja mój też oceniam w miarę pozytywnie :) Piękną i Bestię też oglądałam niedawno, całkiem fajnie go wspominam.
OdpowiedzUsuńFajny film :)
UsuńGratuluje! Ja przez cały listopad... emmm spałem i chodziłem do szkoły chyba.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem ilości przeczytanych książek.
OdpowiedzUsuńCo do tego roku - nieparzyste lata zawsze są dla mnie wyjątkowo szczęśliwe, więc i ten taki był :) A następnemu nie dam tego zepsuć ;)
No wiesz grosz do grosza a bedzie kokosza :D
OdpowiedzUsuńAle jak to - odmówili Twojemu narzeczonemu bycia chrzestnym? :|
OdpowiedzUsuńListopad był zły i brzydki. Zobaczymy jak to będzie w grudniu.
masz jakiś sprawdzony przepis na pierniczki kochana?:)
OdpowiedzUsuńJa zaliczam listopad do całkiem udanych miesięcy, przynajmniej jeszcze śnieg nie spadł a straszono nas że będzie ;)
OdpowiedzUsuńTe podwyżki w pracach to normalnie obłęd, od nich aż konto w szwach pęka...
OdpowiedzUsuńJuż po Twoich podsumowaniach miesiąca można śmiało stwierdzić, że Twoje roczne postanowienia chyba w większości zrealizowałaś, czyż nie? :) A to akurat dobra wiadomość :)
OdpowiedzUsuńDobrze,że dostałaś podwyżkę :)
OdpowiedzUsuńZa te zaoszczędzone pieniądze trzeba kupić prezenty - u mnie tak był :D były pieniądze i nagle ich nie ma :D
OdpowiedzUsuńWracaj do nas i opowiadaj, co słychać :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie z książkami poszalałaś :D Mnóstwo pozycji, aż ciężko mi uwierzyć, że wszystkie przeczytałaś w ledwie 30 dni :) Mi ostatnio przez wiele miesiecy nie udało się zmęczyć ani jednej książki ;) Listopad zawsze jest szary i bury i generalnie spędza się go czekając na grudzień, więc fajnie, że postawiłaś znaleźć również jego pozytywne strony :)
OdpowiedzUsuń1. Jak na listopad to muszę przyznać, że w niektóre dni było bardzo ciepło, że w bluzie chodziłam, co jest szokiem o tej porze roku :D
OdpowiedzUsuń2. Zawsze jakaś podwyżka :D
3. Przynajmniej Tobie został ten zaszczyt przyznany. Chyba, że nie chciałaś to już co innego :D
4. O mój tata tak samo... Ale w końcu kupił nowy, a przede wszystkim sprawny i jest o wiele lepiej :)
5. Oj herbatki :3
6. To całe szczęście! Nikt nie lubi być budzony w nocy, zwłaszcza przez dziwne dźwięki :D
7. A obiło mi się o uszy, lecz nie oglądałam.
8. Ooo emotki, też je oglądałam parę miesięcy temu. Jak się podobały? :)
9. Widzę, że mocne tytuły miałaś w tym miesiącu.
10. Oszczędzanie to sztuka. Super, że się udało :)
11. Oby tylko chwilowe :)
Gdzie Ty zniknęłaś kobieto??
Pozdrawiam i szczęśliwego Nowego Roku :)
Kasacja od Mroza właśnie czytam i bardzo mnie wciągnęłam. Co do filmów to mam parę również za sobą :)
OdpowiedzUsuń