1. Sierpień był miesiącem niestabilnym pod względem pogody - albo upały ponad 30 stopni, albo ulewy i burze. Pogoda zmieniała się z dnia na dzień, co niezbyt dobrze działo na moje samopoczucie.
2. W sierpniu udało mi się trochę odkuć finansowo. Miłe uczucie nie musieć zaciskać pasa ;)
3. W sierpniu miałam krótki urlop, który spędziłam z Ukochanym na termach w górach :) Relaks we dwoje - było idealnie :)
4. Obejrzałam 2 nowe filmy, oba ciekawe na swój sposób.
5. W sierpniu udało mi się przeczytać 7 książek (jednej nie wymienię, bo nie zapisałam sobie tytułu).
Przyjemna książka, chociaż szkoda, że nie zaczęłam od 1 części ;p Ale wszystko było tak napisane, że orientowałam się co było w pierwszej części. Historia opowiada o mężczyźnie, który stracił żonę i pracę i postanowił wyruszyć w podróż przez cały kraj. Po drodze spotyka ludzi, którym pomaga odmienić życie, a i oni maja wpływ na jego przemyślenia i stosunek do różnych spraw.
Ciekawy kryminał, chociaż momentami gubiłam się pomiędzy bohaterami. Do końca książka trzymała w niepewności.
Fajna i lekka książka, bardzo dobrze mi się ją czytało. Opowiada historię kobiety, która straciła rodzinę w wypadku samochodowym, co kompletnie zmieniło jej życie. Żeby zapomnieć wyjeżdża na misje humanitarne do różnych krajów. Pewnego dnia po powrocie spotyka na ulicy chłopca imieniem Blue i od tej chwili odmieniają swoje życie nawzajem.
Świetna książka, przeczytałam ją w ekspresowym tempie. Opowiada historię dziewczyny, której do końca życia pozostaje mniej więcej 600 (chyba) dni. Carpe diem to jej myśl przewodnia, żeby jak najlepiej wykorzystać te dni. Opowieść o marzeniach, życiu, miłości, nadziei... Polecam bardzo.
Kolejna ciekawa książka. Historia kobiety, która w ciągu kilku miesięcy straciła ukochanego i rodziców. Znajduje ukojenie w ramionach mężczyzny, który później zostaje jej mężem. Pewnego dnia kobieta wraz z dziećmi znika. Co się stało? Trzeba przeczytać, żeby się dowiedzieć.
Ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie. Dawno nie czytałam książkę, która dosłownie do ostatnich stron trzymała w napięciu, a jej zakończenie totalnie mnie zaskoczyło. Historia opowiada o kobiecie, której porwano dziecko. Po kilkunastu latach odzywa się do niej dziewczyna, która twierdzi że jest jej córką. Nadzieja odżywa, a dziewczyna znika... Do czego doprowadzi prywatne śledztwo głównej bohaterki...?
6. Samochód znowu naraził mnie na koszta (a może obejdzie się bez nich...?). Zepsuł mi się zamek w samochodzie, "przekręcił się" i teraz nie mogę go zamknąć. Oczywiście nikt nie ma czasu, żeby mi na to zerknąć, więc póki co samochód mam zawsze otwarty.
7. Moja cera zaczęła strajkować, tylko nie wiem z jakiego powodu. Jako nastolatka nie miałam takich problemów z cerą jak teraz.
8. Zrobiłam porządek w szafie. No może to za dużo powiedziane, bo niewiele rzeczy wyrzuciłam- zdecydowanie mam sentyment do niektórych ciuchów i szkoda mi się z nimi rozstawać, nawet jak wiem, że ich już nie założę.
No i to byłoby na tyle. Ciekawe co przyniesie wrzesień :)








Fakt, ta pogoda była strasznie niestabilna :/ Miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńZa to wrzesień zapowiada się stabilnie, ale w deszcz :/
UsuńOoo imponujący wynik książek, ja przeczytałam tylko dwie :(. Co do pogodny się zgadzam nawet teraz, wczoraj 30 stopni, a dziś buro, chrmury, deszcz e tam :(. Fajnie, ze wyjazd się udał i mieisąc także :D
OdpowiedzUsuńMój blog - KLIK
A co przeczytałaś?
UsuńTeraz pogoda jest całkiem dobijająca :/ I chyba większość września ma taka być.
Tak, podobno ma być już deszczowo i zimno, tylko czasem ma być cieplej, szkoda :/, przez to dotarło do mnie że wyzbyłam się z długich spodni :/.
UsuńPrzeczytałam Był sobie pies i maybe someday :D
Mój blog - KLIK
I jak Ci się podobała ta druga książa?
UsuńTak, jest świetna. W przyszłym tygodniu będzie jej recenzja u mnie taka dokłądniejsza także zapraszam :D
UsuńMój blog - KLIK
Z chęcią przeczytam :)
UsuńCieszę się bardzo :D
UsuńNiestety w tym miesiącu ani jednej książki nie przeczytałam, również żadnego filmu nie obejrzałam. Książka "Córeczka" bardzo mnie zaciekawiła :) Również jestem ciekawa co przyniesie wrzesień :)
OdpowiedzUsuńJa teraz nie wyobrażam sobie miesiąca bez przeczytania książki:)
UsuńPolecam, bo książka wciąga na maksa.
Powoli zaczyna się jesień, więc będę miała czas na książki. Przynajmniej mam taką nadzieję :)
UsuńWidzę kilka ciekawych i książek ;) Trzeba nadrabiać, bo nie znam żadnej ;) A Jestem Legendą uwielbiam <3 Jeden z moich ulubionych filmów ;)
OdpowiedzUsuńNo muszę powiedzieć, że te książki były naprawdę dobre :)
UsuńJa nigdy wcześniej nie oglądałam tego filmu. Ale jak zaczęłam wiedziałam, że będzie dobry - uwielbiam filmy z Will'em Smith'em.
Jeden z moich ulubionych aktorów ;) W Pogoni za Szczęściem też polecam, jeśli nie widziałaś ;)
UsuńOglądałam :) Świetny film.
Usuń"Jestem legendą" też kiedyś oglądałam.
OdpowiedzUsuńMnie także sierpień nie rozczarował.
Może finansowo się nie odkułam, ale przynajmniej nieco wypoczęłam i naładowałam akumulatory.
Pozdrawiam piątkowo :)
Czyli sierpień zaliczamy na plus :)
Usuńuwielbiam tą książkę "Spij spokojnie "
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Bardzo dobra :)
UsuńTa pogoda w sierpniu to jakaś sinusoida :/ Oby wrzesień był stały :)
OdpowiedzUsuńNie znam tych książek , ale po tym co Ty napisałaś napewno sięgnę.
Chyba każda z nas ma sentyment do nie których ciuchów. Ja mam nawet głęboko szafie u rodziców w mieszkaniu strój tanecznych w którym występowałam jak miałam 9 lat hehe.
I chyba będzie, tylko że w niepogodę :/
UsuńPolecam :)
Oby nie , bo idę na 2 wesela :P
UsuńNo to mam nadzieję, że pogoda dopisze :)
Usuńu mnie w sierpniu pogoda była jednostajna, taka sobie, nijaka, kiepska :(
OdpowiedzUsuńMam podobnie z ciuchami, szkoda mi wyrzucać, nawet te, których nigdy nie założę! :)
https://sweetcruel.wordpress.com/
Czyli obie mamy szafy pełne ciuchów ;p
UsuńJestem Legendą to dla mnie film rewelacyjny, bardzo go lubię :)
OdpowiedzUsuńZazdroszczę Ci tego urlopu - mi też by się przydał.
Tak, świetny film. Prawie się popłakałam, jak ten pies umierał :(
UsuńA ja nadal jestem w finansowym dołku :(
OdpowiedzUsuńPocieszę Cię, bo moja rozrzutność prowadzi mnie do tego samego ;p Muszę się wziąć w garść, bo kiedyś byłam bardzo oszczędna.
UsuńJa nadal jestem oszczędna, ale dziecko to masa wydatków, a jak jest ich dwoje, to już w ogóle.
UsuńDomyślam się.
UsuńPensje zdecydowanie powinny być wyższe :(
UsuńZdecydowanie... Choć na to są marne szanse.
UsuńTylko podwyżki cen w górę idą :(
UsuńI to bez mrugnięcia okiem...
UsuńZapisuję filmy, bo na książki nie wiem kiedy znajdę czas :) Sierpień i dla mnie był dobry, wręcz przełomowy, w końcu wzięłam ślub :) Fajnie, że się odkułaś finansowo no i że wypoczęłaś na termach. Aż zazdroszczę! :)
OdpowiedzUsuńCieszę się, że był to dla Ciebie dobry miesiąc :)
UsuńMój sierpień był bardzo udany, ale niestety przy okazji bardzo zabiegany. Wielu planów nie udało mi się zrealizować, więc mam nadzieję, że wrzesień będzie dużo bardziej produktywny :)
OdpowiedzUsuńA więc trzymam za to kciuki :)
Usuńjestem Legendą widziałam dawno temu
OdpowiedzUsuńPodobał Ci się?
Usuńtak sobie
UsuńMnie się podobał.
Usuń:)
Usuń:)
UsuńNo to dobrze, że sierpień był lepszy niż lipiec, oby wrzesień był jeszcze lepszym miesiącem :)
OdpowiedzUsuńDobrze, że się odkułaś, zawsze finansowe zabezpieczenie stawia nas bardziej na nogi i nie powoduje zmartwień.
U mnie ostatni tydzień sierpnia był największym przełomem, bo zaczęłam nowy college więc dla mnie wielkie wydarzenie.
Zobaczymy czy taki będzie :)
UsuńAż tak dobrze nie jest ;p Ale myślę, że z miesiąca na miesiąc będzie coraz lepiej.
Pogoda była niestety zmienna. Wakacje bardzo szybko minęły :(
OdpowiedzUsuńZa szybko:/
Usuńfilmów nie widziałam jeszcze, a pogoda u nas była całkiem okej, stabilna i bez upałów, za to w PL ponoć tragedia i podczas mojego urlopu dokładnie taka, jak opisujesz :O
OdpowiedzUsuńJa chyba zaczynam tęsknić za tą niestabilną pogodą. Póki co cały czas pada.
UsuńU mnie dokładnie na odwrót. Chociaż z początkiem sierpnia wychwalałam ten miesiąc pod niebiosa, tak już kilka dni później okazało się, że to będzie bardzo zły miesiąc. Kto wie, czy nie najgorszy w tym roku. Mam dość tego feralnego, pechowego roku.
OdpowiedzUsuńAż tak kiepsko było?
UsuńSzkoda, bo tak jak piszesz zapowiadało się inaczej...Oby wrzesień był dla Ciebie łaskawsze pod każdym względem.
Dla mnie ten cały rok to jedna wielka katastrofa i chociaż liczę, że z kolejnym miesiącem będzie lepiej, jest coraz gorzej. Marzę by się skończył wreszcie ten rok, chociaż wcale nie chcę być starsza ;)
UsuńJeszcze zostało parę miesięcy, więc może one trochę uratują ten rok...
UsuńI tak będziesz młodsza niż ja (chyba;p).
Pozycje książowe bardzo nie zacieawiły, na pewno zwrocę na to uwagę :) Buziaki :*
OdpowiedzUsuńmi sierpień minął bardzo szybko....
OdpowiedzUsuńMnie tak mijają wszystkie miesiące...
Usuńmi przez urlop;p ani się obejrzałam a tu już dziś do roboty
UsuńUrlop mija podwójnie szybko - nie wiem dlaczego.
Usuńja właśnie też nie wiem:D
UsuńPytanie czy ktoś w ogóle wie...
Usuńniby tak, ale tutaj z tym urlopem to chodzi głównie o Mensza mego - biedny ciągle za kółkiem. Ja teraz odpoczywam w domu z dzieckiem (jeżeli można to nazwać odpoczynkiem :D), ale on pracuje i każdy urlop spędza jeżdżąc od chałupki do chałupki. A teraz z dzidzią to w ogóle masakra :D
OdpowiedzUsuńNo to rzeczywiście kiepsko, bo On mało co odpocznie. No ale jakby nie chciał to by nie jeździł.
UsuńNo to teraz oby każdy miesiec był lepszy od poprzedniego i będzie naprawdę dobrze! Ja niedługo mam urlop i jadę do Polski, co prawda nie w góry (a marzy mi się) ale za to co Polska natura, to Polska :))
OdpowiedzUsuńOby :)
UsuńŻyczę udanego wypoczynku :)
Bardzo lubię lekkie i przyjemne książki chętnie sięgnę po blue :) Wrr wrzesień zapowiada się nieciekawie z pogodą :(
OdpowiedzUsuńNo rzeczywiście noe zapowiada się ciekawie. Ale obecnie mam piękną pogodę:)
UsuńFajne podsumowanie, ja w sierpniu nie miałam za bardzo czasu na czytanie książek. :)
OdpowiedzUsuńJa zawsze znajdę czas chociaż na 1 książkę:)
UsuńJestem legendą widziałam nawet 2 razy, bardzo interesujący film :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się:)
Usuńoby ta jesień była piękna <3
OdpowiedzUsuńCzyli sierpień udany :) Będziesz miała co wspominać w zimowe wieczory :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że finansowo jesteś na plusie :)
Ja staram się robić zakupy rozsądnie, bo też pewnie bym nie miała miejsca w szafie na te ciuchy :D
W sumie to już choroba mi trochę przeszła :)
Udany, udany :)
UsuńJa często robię zakupy w sh a tam ciężko o rozsądek ;p
I dobrze :)
ksiazke carpie diem zapisałam sobie :D zeby kupić! bo recenzja bardzo mnie zaintrygowała i zaciekawiła :D
OdpowiedzUsuńco do samochodu, nie martw sie .. u mnie tez szykują sie wydatki
pozdrawiam
http://czynnikipierwsze.com/
Sama zastanawiam się nad jej kupnem :) Myślę, że warto.
UsuńMnie też takie drastyczne zmiany pogodowe męczą :( i niestety też bardzo ciężko mi się rozstawać z garderobą bo a nóż jeszcze może kiedyś założę :D
OdpowiedzUsuńNo właśnie, a nóż... ;p
Usuń