No i wróciłam z kolejnego mini urlopu :) Muszę powiedzieć, że podoba mi się to w mojej pracy, że przy odrobinie szczęścia mogę mieć kilka dni wolnego pod rząd:) Daje to możliwość porządnego odpoczynku. Niestety na najbliższy czas dłuższe wolne mam z głowy.
Ale wracając do sedna - urlop choć krótki to pozwolił mi nabrać siły na resztę miesiąca. W pierwszy dzień pogoda nam dopisała, ale ponieważ na termach było mnóstwo ludzi wybraliśmy się tam dopiero około 17. I muszę stwierdzić, że to świetna godzina, ludzi nie ma aż tak dużo, słońce nie paliło, ale spokojnie można było poleżeć sobie i zrelaksować się (czyli poczytać sobie ;)) no i w basenach też było luźniej. Pluskaliśmy się niemal do samego zamknięcia term.
Niestety kolejny dzień nie był już taki fajny. Od samego rana niebo było zachmurzone, później zaczęło bardzo intensywnie padać, a żeby tego było mało przyszła okropna burza. Jakoś nie chciało nam się iść pluskać, więc cały dzień spędziliśmy leniąc się na maksa. To mi nie przeszkadzało, ale byłam porządnie zawiedziona faktem, że przez tak okropną pogodę nie zobaczę ani jednej spadającej gwiazdy :/ No cóż, może w przyszłym roku będę mieć więcej szczęścia...
Tak jak już wcześniej wspomniałam najbliższe dni to praca, a pojedyncze wolne mam zamiar organizować sobie na bieżąco. Powinnam zrobić sobie porządek w szafach i o ile będę mieć na to siły zrobię to przy najbliższym wolnym. Chociaż jak sobie o tym pomyślę, to już mi się nie chce... No ale nie powinnam tego za bardzo odwlekać, więc oby mnie chęci nie opuściły...
Człowiek powinien mieć więcej takich regeneracyjnych urlopów w ciągu roku... nie patrząc tylko na łud szczęścia ;P
OdpowiedzUsuńNo zdecydowania tak powinno być. Przynajmniej raz na kwartał:)
UsuńI od razu inaczej się żyje ;D
UsuńDokładnie:)
UsuńAle powroty do roboty mogą być ciężkie ;P Sama na tę myśl mam gęsią skórkę...
UsuńNo bywa różnie w tej kwestii.
Usuńahhhh maży mi sie jakiś wypad...
OdpowiedzUsuńJa ledwo wróciłam ale też mi się marzy :)
UsuńW mojej pracy też zdarzają się mini-urlopy :) Wszystko zależy od ułożenia grafiku ;)
OdpowiedzUsuńDokładnie:) Fajne są takie mini urlopy :)
UsuńJa tez nie widziałam żadnej spadającej gwiazdy :(
OdpowiedzUsuńMarzy mi się taki wypad jak Twój, ale cóż... urlopu brak, nawet krótkiego urlopu nie będzie.
Szkoda:(
UsuńNo i super, że wypoczęliście ;) Szkoda, że pogoda do końca Wam nie dopisała, ale najważniejsze, że i tak dobrze spożytkowaliście czas ;)
OdpowiedzUsuńNa pogodę wpływu nie mamy.
UsuńDokładnie ;) Więc nie ma co się przejmować czymś, czego zmienić nie możemy ;)
UsuńDokładnie:) Zmiana planów też może być fajna;)
UsuńPrzyznam szczerze, że też uważam, że nawet kilka dni wypoczynku pod rząd wiele daje.
OdpowiedzUsuńAch, termy - wybrałabym się też chętnie.
Pozdrawiam! :) Megly (megly.pl)
Zbawienie dla zapracowanych:)
UsuńJa też, choć dopiero tam byłam.
Ja bardzo, ale to bardzo potrzebuję odpoczynku, już nie daję rady i czuję że mi ciało i organizm wysiada. Stres mnie zżera i dostaję aż ataku paniki, jest mi ostatnio jakoś ciężko, ale jeszce 3 tygodnie i mam wyjazd w końcu. Buziaki Ślę ! :*
OdpowiedzUsuń3 tygodnie - dasz radę.
Usuńteż nie trafiłam w gwiazdy, było pochmurnie:)
OdpowiedzUsuńfajnie,że wypoczęłaś :)
https://sweetcruel.wordpress.com/
Tak nie powinno być :/
Usuńdobrze, że udało Ci się trochę odpocząć :) u nas też nie było gwiazd... może za rok się uda :)
OdpowiedzUsuńMoże...
UsuńDla mnie zrobienie porządku w szafie było całkiem "liftingujące" psychicznie :) Nie będzie tak źle :)
OdpowiedzUsuńOgarnęłam tyllo 1 szafę i miałam dość:p
Usuńtrzymam kciuki za organizacje w szafach, mi zawsze z tym pod górkę, a jak się zawezmę to nic nie chce wyrzucić :P
OdpowiedzUsuńDobrze jest mieć pracę z taka możliwością :D
Mój blog - KLIK
No mam dokładnie to samo i wrzuciłam tylko 2 rzeczy :p I jeszcze jedna szafa czeka na mnie.
UsuńOoo widzisz, to chyba my kobiety już mamy taki urok, że ciężko wyrzucić nam coś z szafy, a ubrań tylko przybywa i przybywa. Ostatnio wpadłam na patent, że wyrzucę to czegoś od roku nie nosiłam, tylko jeszcze nie wzięłam się za sprzątanie i pewnie i tak nie wyrzuce połowy rzeczy w których nie chodzę :/ :P
UsuńMój blog - KLIK
U mnie nawet to nie działa, bo może schudnę, może zacznę nosić, szkoda wyrzucić bo byłam w tym raz ...
UsuńHahaha o tak, tego nie przewidziałam, ale fakt... to pewnie nic nie wyrzuce :P
UsuńHehe;p
Usuńjak tam nastrój w środę?:)
OdpowiedzUsuńA tu już piątek:p Leci czas.
Usuńoj leci leci. gna jak szalony:)
UsuńCiekawe dokąd:p
Usuńdo jesieni pewnie....
Usuńpewnie tak
UsuńTo super, że mogłaś mieć wolne, nie każdy ma tyle szczęścia. Nawet takie mini urlopy są super i zawsze można się zregenerować :)
OdpowiedzUsuńhttp://natalie-forever.blogspot.com/
Oj można nabrać sił na dalszą pracę.
UsuńU mnie także szafy czekają na porządki i jeszcze w tym miesiącu przed pójściem do collegu muszę się za nie zabrać...
OdpowiedzUsuńO to super, że udało Ci się wypocząć i zrelaksować,fajnie, że masz możliwość zrobić sobie takie mini wakacje.
A gwiazdki może uda się obejreć w przyszłym roku.
To życzę powodzenia.
UsuńŚwietna sprawa mieć takie wolne :)
Ale CI dobrze jak ja bym chciała tak solidnie odpocząć... Fajnie że masz takie chwile wolnego:)
OdpowiedzUsuńSą bardzo przydatne:)
UsuńSuper, że udało Ci się odpocząć :)
OdpowiedzUsuńJestem juz szczerze mówiąc mam dosyć ogladania spadających gwiazd i wyczekiwania na nie. Wszystko to dlatego, że po prostu moje oglądanie tych gwiazd dwa razy pod rząd nie wyszło, a ostatnim razem było najgorzej. Fajnie, że miałas okazje zrobić sobie taki urlop. Termy bardzo lubie! A gdzie wypoczywałaś na termach?
OdpowiedzUsuńJa będę nadal czekać, bo takie spadające gwiazdy fajnie wyglądają:)
UsuńNa termach byłam w Chochołowie.
U mnie też by się przydał porządek z szafkach :D Może jutro się za to zabiorę :)
OdpowiedzUsuńCiężko się zabrać...
UsuńOdpoczynek to najlepsza rzecz na świecie :D
OdpowiedzUsuń******************************************
ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN DŁUŻSZY KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
*KLIK*
A na właśnie skończyłam sprzątać w szafach. czuję się 2 worki lżejsza :)
OdpowiedzUsuńA ja nie potrafię jakoś pozbyć się ciuchów:p
UsuńPorządek w szafie to i u mnie mile widziany a czy dojdzie do tego?? Kiedyś na pewmo 😃
OdpowiedzUsuńJa wyrzuciłam tylko 2 rzeczy :
UsuńJa też ostatnio porządkowałam niemalże wszystko :D
OdpowiedzUsuń:)
UsuńJa również myślę o zrobieniu porządku i nie tylko w szafach! Parę rzeczy przydałoby się wyrzucić.
OdpowiedzUsuńCiężko się zabrać za porządki.
UsuńMnie też czekają gruntowne porządku w szafie. Mam zdecydowanie za dużo ubrań, które od wielu lat się kurzą. Pora się z nimi pożegnać.
OdpowiedzUsuńUbrań nigdy za dużo;p
Usuńooo, ja też uwielbiałam w swojej pracy to, że mogę manewrować sobie dniami wolnymi jak tylko chcę :)
OdpowiedzUsuńTo jest duży plus:)
UsuńJa noc spadających gwiazd omijam już kilka lat. Zawsze albo jest zachmurzenie, albo po prostu nie chce mi się w nocy wstać xD
OdpowiedzUsuńA ja będę nadal polować ;)
UsuńWażne, że choć nie które dni były pogodne.
OdpowiedzUsuńSuper,że odpoczęłaś.
Powodzenia w porządkach szafy
:)
UsuńTegoroczne lato było straszne. Albo tak duszno, że nie było czym oddychać albo deszcz i zimno :) Mam nadzieję, że w następnym roku będzie lepiej :)
OdpowiedzUsuńNo brakuje takich normalnych temperatur.
Usuń