Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X X

niedziela, 30 kwietnia 2017

Kwiecień - podsumowanie

Kwiecień minął w ekspresowym tempie - z resztą jak wszystkie poprzednie miesiące. Jaki był? Chyba nie był najgorszy, chociaż jakoś porywający też nie był. Zacznijmy podsumowanie, które będzie trochę inne niż wszystkie. Nie będę opisywać punkty z postanowień, których nie udało mi się osiągnąć albo się do nich zbliżyć, no bo po co pisać ciągle jedno i to samo...

Zaczynamy :)

1. Spełniłam jedno ze swoich marzeń i zobaczyłam Dolinę Chochołowską pełną kwitnących krokusów :) Pogoda dopisała i nie było tłumów - wypad idealny.


2. W pracy dostałam premie z powodu świąt - dodatkowy przypływ gotówki (choćby niewielki) zawsze jest mile widziany :)

3. Kwiecień był dla mnie miesiącem detoksu zakupowego - ani razu nie byłam na ciuchach w sh, a z kosmetyków kupiłam sobie tylko 4 rzeczy na promocji w Rossmanie + eyeliner z Biedronki - jak na mnie to bardzo niewiele. Coś czuję, że w maju nadrobię zaległości ;p

4. Kwiecień zaskoczył wszystkich pogodą - spore opady śniegu, chłód, niedobór słońca - za tym tęsknić nie będę.

5. Wypróbowałam 2 nowe przepisy. Jeden to totalny hit - fit szarlotka, która zniknęła w oka mgnieniu. Drugi przepis to owsianka zapiana, która sama w sobie nie zrobiła wielkiego wrażenie, ale udoskonalona w sos miodowo-jabłkowy wzbudziła mój zachwyt.

6. W tym miesiącu obejrzałam tylko 2 filmy.

Obraz znaleziony dla: sing

"Sing" to naprawdę świetna bajka, na której można się uśmiać, ale i można wynieść z niej coś dobrego. No i można posłuchać fragmenty znanych piosenek.

"Underworld Wojny Krwi" - to bodajże 5 część horroru o wampirach i wilkołakach. Pierwsze części przypadły mi bardzo do gustu i oglądałam je z zapartym tchem. Ta część jest troszkę gorsza od pozostałych, ale nadal oglądałam ją chętnie. I zakończenie, które sugeruje powstanie kolejnej części - ciekawe ile będę musiała czekać...

7. Za to miesiąc ten obfitował w ilość przeczytanych książek :) Udało mi się pochłonąć 6 i 1/2 książki ;)

Początkowo książka nie była zbyt ciekawa, opowiadała historię pewnej dziewczyny, której życie było trochę pokręcone. Jednak po morderstwie tej bohaterki książka zaczęła mnie ciekawić, bo chciałam się dowiedzieć kto ją zabił.


Lekka i przyjemna książka. Ona -redaktor naczelny - prowadzi szalone życie, On - spokojny i po przejściach. Zakochują się w sobie, co komplikuje ich życie. Jak bardzo? trzeba przeczytać, żeby się dowiedzieć ;)


 Tych książek nie trzeba przedstawiać ;) W domu mam już kolejne 2 części.


Historia nauczycielki angielskiego, która w tajemniczy sposób trafia do zupełnie innego świata, gdzie jest wybranką bogów. Momentami książka jest nudnawa, czasami miałam dość narracji głównej bohaterki, ale ogólnie książki mi się podobały. Widziałam kolejne 2 książki, które kontynuują historię głównej bohaterki. Z pewnością wypożyczę.


A to jest ta 1/2 przeczytanej książki. Ostatnia rozmowa z księdzem Kaczkowskim. Nie z wszystkim się zgadzam, ale podobało mi się to jak ten ksiądz wypowiadał się na niektóre tematy. Gdyby wszyscy księża tacy byli myślę, że wiele osób chętniej odnalazłoby drogę do kościoła i nie tylko....


8. Z Aliexpress przyszły mi kolejne pędzle do makijażu, z których jestem niezmiernie zadowolona., a przynajmniej z tych co zdążyłam użyć. I z niecierpliwością czekam na jeszcze jedną przesyłkę. Mam nadzieję, że to nie będzie nietrafiony zakup...

I w sumie to tyle. Poza tym pracowałam i wypoczywałam. Nic nadzwyczajnego ;)

9. No i jakże mogłam o tym zapomnieć. Wygrałam książkę pdf w konkursie Dr Witt organizowanym na blogu Karoliny:)

74 komentarze:

  1. wybranka bogów? hm ciekawe czy by mi się spodobała ta pozycja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to jakiś szał, ale mnie dość wciągnęła.

      Usuń
    2. hm może i ja się skuszę;)

      Usuń
    3. Jak coś daj znać czy Ci się podoba :)

      Usuń
    4. Ja już wypożyczyłam kolejne części, ale poczekają na swoją kolej.

      Usuń
    5. u mnie jak zaczęłam pracę też książki poszły w odstawkę

      Usuń
    6. Znalazłaś pracę?

      Usuń
  2. Z przepisami już tak jest - jednym smakują, a innym nie, każdy ma inne kubki smakowe ;) Kiedyś czytałam kilka książek Steel, ale teraz brakuje mi czasu na czytanie :)
    Pozdrowionka weekendowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, nie dogodzi sie każdemu.
      Steel ma przyjemne i lekkie książki.

      Usuń
  3. Detoks zakupowy to ja z kolei planuję, ale w maju :)
    A fit szarlotka bardzo mnie kusi, bo uwielbiam to ciasto, jednak w klasycznej wersji ma dużo cukru i raczej go unikam.
    A księdza Kaczkowskiego lubię. Z chęcią przeczytałabym tę książkę.
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe czy detoks Ci wypali;)
      Potrzebujesz tylko kaszy jaglanej, jabłek i cynamonu:) Reszta robi się niemal sama;)

      Usuń
  4. postać księdza Kaczkowskiego kojarzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jest dość znany.

      Usuń
    2. widziałam wywiad z nim w kawalerce 20m2

      Usuń
    3. Poszukam sobie w necie, chętnie bym obejrzała.

      Usuń
  5. Ja za to absolutnie nie mogę uznać, iż kwiecień był dla mnie miesiącem "detoksu zakupowego". Niestety, jednak zgubna była dla mnie promocja w Rossmannie oraz nowe kolekcje pojawiające się w sieciówkach - całe szczęście nie jest tak źle, nadrobiłam tym samym poprzednie miesiące :D
    Jakiś bilans pozostał zachowany, aczkolwiek pora wziąć przykład z Ciebie ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Detoks zawsze się przydaje:) Ale z drugiej strony zaostrza apetyt na wiele rzeczy;)

      Usuń
  6. Dolina Chochołowska - piękne zdjęcie,cudne widoki ) chciałabym się ta wybrać :)
    Premia zawsze na plus! :) Wiesz, przez to, że miałas detoks zakupowy to właśnie możesz sobie pozwolić na więcej w tym miesiącu :D
    Ooo zjadłabym szarlotkę!

    Dzięki :) Fajnie, że Ty też jesteś zadowolona z ilości przeczytanych tytułów :)

    Oby tak było,ale biorąc pod uwagę, żeto Sycylia to szanse są duże :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo to piękne miejsce.
      Detoks spodowany był raczej brakiem kasy niż chęcią zaoszczędzenia :p

      Usuń
  7. Podziwiam za ilość przeczytanych książek. Ja niestety w tym miesiącu nie miałam okazji ani ochoty na czytanie.

    Co do tego pieknego miejsca, które odwiedziłaś - zazdroszczę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na mój wolny czas to i tak za mało książek przeczytałam. Ale nie zawsze miałam ochotę na czytanie, więc doskonale Cię rozumiem.

      Usuń
    2. Uff, dobrze, że nie jestem sama :)

      Usuń
    3. Takich nas jest z pewnością więcej;)

      Usuń
  8. 6 książek w jeden miesiąc? Jestem pod ogromnym wrażeniem :) Ja obecnie czytam jakoś jedną książkę miesięcznie i sama i po prostu nie mam więcej czasu, albo... sama nie wiem ;p Myślę, że majówka to dobry moment by nadrobić zaległości i poczytać ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No całkiem niezły wynik osiągnęłam, chociaż wiem że stać mnie na więcej ;)

      Usuń
    2. Przed chwilą przeczytałam, że pewna blogerka przeczytała 13 i nie mogę wyjść z podziwu :D

      Usuń
  9. Haha, jak w kwietniu przybyło troche gotówki tak oby w maju jej nie zabrakło z powodu nadrabiania zakupowego szaleństwa :) A masz jakąś listę, którą chciałabyś "nadrobić" czy skupisz się po prostu na pełen spontan?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No szaleć za bardzo nie mogę chociaż bym chciała;p Ale i tak muszę sobie parę kosmetyków kupić, bo mi się pokończyły: hydrolaty na zapas, olej tamanu, olejek z drzewa herbacianego, maski Kallos ;) Więcej nie pamiętam ;p

      Usuń
  10. Ciekawe podsumowanie. Zaskoczyło mnie to, że pojawił się u Ciebie śnieg. U mnie po świętach również odrobinę się pogoda pogorszyła ale jednak cały czas było sporo na plusie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było go całkiem sporo. Utrzymywał się przez 2-3 dni.

      Usuń
  11. W sumie cieszę się,że już po kwietniu. Nie lubiłam tej pogody jaką nas nawiedził :)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Co do przeczytanych książek to ten miesiąc mnie rozłożył na łopatki. 10 i ciągle czuję głód Kinga.
    Ksiądz Kaczkowski to mój guru.
    Gdyby wszyscy zamiast blablania, wychowywali młodzież poprzez czyny, z pewnością doczekali byśmy się cudu pokoleniowego, chociaż i tak nie możemy narzekać 😁
    Kwiecień plecień poprzeplata, trochę zimy, trochę lata...
    Weszliśmy w maj, zawsze może być gorzej.
    Pozdrawiam serdecznie i słonecznie
    zolza73.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! Gratuluję przeczytania tylu książek:)
      Zgadzam się. Szkoda że nie ma więcej takich księży.
      Zobaczymy czy maj będzie lepszy.

      Usuń
  13. Ale zazdroszczę wypadu do doliny pięknie tam <3 Premia zawsze mile widziana ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się tam wybrać w przyszłym roku:)

      Usuń
  14. Najważniejsze, że miesiąc upłynął dobrze, pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam twórczość P.C. Cast. Czytałam 16 książek "Dom Nocy" i była to cudowna seria. Szkoda, że już się skończyła:)
    Oba filmy oglądałam:) Uwielbiam wampiry! A Sing to wspaniała komedia animowana ^^
    Gratuluję premii ^^
    Piękne krokusy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyi dobrze trafiłam ;)
      No dla mnie to dużo lepszy film niż Zmierzch ;p

      Usuń
  16. Mi by taki detoks lumpeksowy się przydał tyle nakupowałam ciuchów, że powoli w szafie mi się nie mieszczą :) Od jakiegoś czasu mam ochotę obejrzeć bajkę Sing :)Gratuluję z przyznanej premii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już nie mam miejsca w szafie ;p Ale na nowe ciuchy zawsze znajdzie się parę cm ;p
      Polecam - świetna bajka i dostępna już online :)

      Usuń
  17. Jakie filmy obejrzałaś?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dopiero teraz wzięłaś się za Harry'ego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem ;p Trochę późno, ale lepiej późno niż wcale:p

      Usuń
  19. Gratuluję premii i spełnienia małego marzenia!
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, ze udało Ci się spełnić marzenie :) Cudownie wyglada ta dolina.

    Podziwiam za ilość przeczytanych książek, mnie udało się przeczytać ledwie polowe tego co Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na żywo jeszcze piękniej:)

      Ale spędzałaś aktywnie czas :)

      Usuń
  21. Nie mogę się doczekać, aż sama zjawię się w Dolinie Chochołowskiej, jest tam tak pięknie :) Sporo książek przeczytałaś :) Mi udało się przeczytać tylko 2 z kawałkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też dopiero na stare lata wzięłam się za Harrego Pottera :D Na razie przeczytałam 2 części i zaczęłam 3, ale stwierdziłam, że chcę resztę przeczytać w oryginale ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie czytam 3 część. Oryginał jest chyba dla mnie za ambitny.

      Usuń
  23. U mnie kwiecień też był lichutki w zakupkach. Tylko 2 eyelinery wrzuciłam do koszyka na Rossmanowskiej promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Super wpis,świetne podsumowanie.Byłam na tej części Underwold w kinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam, że to było w kinie.

      Usuń
  25. Za mną teraz chodzi HP ;P

    OdpowiedzUsuń
  26. Niestety pogoda nam nie dopisała, ale miejmy nadzieję, że maj będzie lepszy :)
    Też byłam w tym roku zobaczyć krokusy i niestety było mnóstwo ludzi :(
    Zapraszam https://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obawiam się, że maj ma być równie brzydki:/
      Zapewne byłaś w weekend i dlatego było tak tłumnie.

      Usuń
  27. ciekawe podsumowanie ;) również mam w planach zobaczyć "Underworld"- lubię tę serię i mam nadzieję, że mocno mnie nie rozczaruje kolejna część :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, choć jak dla mnie jest słabsza niż poprzednie części.

      Usuń
  28. Piękny ten Twój kwiecień :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie dość ze mam detox z jedzeniem to przydał by mi się taki detox na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie by się przydał detoks jedzeniowy :p

      Usuń
  30. Doliny Chochołowskiej po cichu Ci zazdroszczę :) Kwiecień był u mnie udanym miesiącem, ale niestety trochę męczącym. Maj też się zapowiada bardzo intensywnie, mam nadzieję, że uda mi się połączyć wszystkie obowiązki. Detoks kosmetyczny jest u mnie bardzo wskazany!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się tam wybrać- piękne miejsce:)
      Będę trzymać kciuki, żeby udało Ci się wszystko pogodzić:)

      Usuń
  31. Mnie maj również zleciałniepostrzeżenie, aż mi żal...
    Super że czytasz, ja cały czas trzymam w rękach " Wzgórze Psów" Żulczyka. Niesamowity sposób narracji, postrzegania ludzi nie jako bogów, a raczej kruchych popaprańców i akcja z gangsterami..
    Pozdrawiam serdecznie
    http://goodmorning73.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Czas zdecydowanie za szybko leci...
    http://ourprettiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń