Wróciłam cała i zdrowo, choć lekko poturbowana zakwasami ale mega szczęśliwa. Potrzebowałam takiego odpoczynku - mnóstwo relaksu, odrobina wysiłku i cudowne widoki- połączenie idealne. Ale muszę się przyznać, że nieświadomie Was okłamałam, bo wcale nie byłam w Bukowinie (nie licząc przejazdu przez tę miejscowość), a w Białym Dunajcu. Wynajmowaliśmy całkiem fajny i niedrogi pokój blisko gorących źródeł w Szaflarach. Miejsce całkiem spoko, gdyby nie fakt okropnych korków w kierunku Zakopanego:/ Zdecydowanie z Bukowiny jest tam leszy dojazd, no ale to taki niewielki minusik.
Naszą przygodę zaczęliśmy w Walentynki. Narzeczony przyjechał po mnie około 12 i ruszyliśmy w podróż. Droga minęła nam dość spokojnie, Ukochany prowadził i słuchał sobie muzyki, a ja czytałam sobie książkę (w sumie to się z nią męczyłam, ale to szczegół). W Białym Dunajcu pogoda była idealna - słońce świeciło jak oszalałe i nie było ani za zimno ani za gorąco:) Ponieważ Ukochany był po nocy, chciałam żeby sobie odpoczął i nie miałam ochoty nigdzie się ruszać. Jednak mój Miły koniecznie chciał wybrać się na termy. A jak się On uprze to nie ma zmiłuj się. Więc gdy ja zaczęłam się zbierać Ukochany zaczął coś kombinować. I muszę powiedzieć, że zaskoczył mnie totalnie, bo z okazji walentynek kupił mi prezent. Niby nic nadzwyczajnego, ale od jakiegoś czasu jak gdzieś się razem wybieramy to nie kupujemy sobie prezentów. No ja dla Niego nic nie miałam i trochę mi się głupio zrobiło, a gdy zobaczyłam co dostałam - to było mi jeszcze bardziej głupio.
Po ochłonięciu z szoku wybraliśmy się na termy.
Kolejnego dnia nie szaleliśmy za bardzo. Wybraliśmy się tylko do Zakopanego. Tam sobie trochę pochodziliśmy po mieście, zjedliśmy pyszne jedzenie i wróciliśmy do pokoju. Chciałam iść do kina, ale zamiast tego mieliśmy kino domowe - Forest Gump, niezdrowe przekąski i trochę alkoholu:)
Czwartek miał być całodniowym pobytem w gorących źródłach, ale w między czasie Narzeczony zmienił zdanie i wybraliśmy się nad Morskie Oko. Pogoda nam dopisała, bo było słonecznie ciepło. Szło się ciężko, bo śniegu było całkiem sporo, a momentami było niezmiernie ślisko. Ale w taka pogodę był to bardzo przyjemny spacer, do tego widok gór zimą - rewelacja:) Żałuję tylko, że nie zeszliśmy pochodzić sobie po zamarzniętym jeziorze, ale nie miałam już sił a poza tym bałam się, że nie będę w stanie stamtąd wrócić na górę, bo choć miałam teoretycznie górskie buty to były one mega śliskie.
W piątek miałam okropne zakwasy, które jeszcze bardziej pogłębiłam "wodnymi masażami" na gorących źródłach. Ale i tak uważam, że było warto. Po 4 godzinach moczenia się w wodzie mieliśmy dość i postanowiliśmy już wracać. Ale mój Narzeczony wcale nie chciał jechać do domu. W GPS wpisał Gdańsk, więc niewiele brakowało, że wylądowałabym nad morzem. Wspominałam, że Ukochany ma szalone pomysły;p I początkowo ucieszyłam się z tego, bo zawsze chciałam zobaczyć morze zimą. Jednak w trakcie jazdy pogoda bardzo się popsuła i zaczęło mocno padać, więc wybiłam ten pomysł z głowy i pojechaliśmy jednak do domu.
Pozostały czas spędziliśmy na nic nierobieniu. A dzisiaj trzeba było się rozstać i powoli wrócić do rzeczywistości. Moja nie wygląda tak źle, bo do pracy idę jutro i później dopiero w sobotę, ale Ukochany nie ma tak dobrze... No cóż, byle do marca - wtedy chyba pojedziemy nad to morze:)




























No to cieszę się, że wyjazd się udał ;) Jak tak czytam to i ja bym się na taki odpoczynek wybrała ;) Ach, widoki nieziemskie.
OdpowiedzUsuńPolecam każdemu takie wyprawy:)
UsuńPotrzebuję jakiegoś oderwania od codzienności, ale chyba sobie jeszcze na takowe poczekam ;) Ale mam nadzieję, że w końcu, gdzieś bliżej lata, coś wyjdzie ;)
UsuńTakie wycieczki to totalne oderwanie:) Nie czekaj do lata, bo szkoda;p
UsuńWypoczynek się udał a to naważniejsze! Nigdy niemiałam okazjii wybrać sięna takie termy .
OdpowiedzUsuńPolecam, bo to bardzo fajna sprawa zwłaszcza zimą:)
Usuńojejuuuuu ale tam w górach jest pięknie zimą... ach i och...
OdpowiedzUsuńWidoki się nie zmieniają, a ciągle zapierają dech w piersiach:)
Usuńale w nos szczypie mróz;p
UsuńAkurat wtedy nie szczypał ani odrobinę;)
Usuńa to psikus proszę:D
UsuńByło wyjątkowo ciepło i słonecznie. Niektórzy nawet chodzili z krótkim rękawem.
Usuńwow to jak na wakacjach w ciepłych krajach:D
UsuńNo do ciepłych krajów to daleko było:p
Usuńhehe oj tam w marzeniach wszędzie blisko:)
UsuńPrawda, prawda. W marzeniach w oka mgnieniu możemy się przenieść gdzie tylko chcemy:)
Usuńi to jest piękne;)
Usuńudanej niedzieli:D my się szwendamy nogi same niosą :)
UsuńJa odpoczywałam po pracy.
UsuńGdzie byliście?
w Toruniu:) skradło moje serce:) piękne miasto:)
UsuńToruń - mam nadzieję, że kiedyś tam będę:)
Usuńw sumie my z Łodzi do Torunia autostradą jechaliśmy i to jakieś 2 godziny drogi:) niecałe. więc szybko:)
UsuńJa z Krakowa miałabym o wiele dalej.
UsuńCieszę się, że wypoczęłaś! :) Hmm prezencik niespodzianka? :) Ale super!
OdpowiedzUsuńI to bardzo:)
UsuńNo byłam w totalnym szoku;p
Stara się chłopak :) warto docenić ;p
UsuńCzasami mu się zdarza ;p
UsuńCo to za książkę czytałaś męczącą ? :) bardzo Ci zazdroszczę tego wypadu :)
OdpowiedzUsuń4 pory roku Kinga. Ostatnie opowiadanie było dla mnie męczące.
UsuńE, dla takich widoków górskich to i mogłaś się pomęczyć z książką :)
UsuńA nawet musiałam, bo chciałam ją już skończyć.
Usuńsuper, że wypoczęliście, takie odmóżdżenie i oderwanie się od codziennych spraw to mega rzecz :) góry zimą są cudowne, zresztą tak samo jak jesienią :) aaa do takiej termy to z miłą chęcią bym wskoczyła!
OdpowiedzUsuńOj zdecydowanie mega:)
UsuńGóry zawsze są piękne i zawsze robią na mnie wrażenie:)
Bardzo uroczy prezent! Wypoczynek w górach jest najlepszy :)
OdpowiedzUsuńUkochany wie co lubię:)
UsuńZdecydowanie:)
super, że miałaś tak świetnie spędzony czas podczas urlopu :) postarała się Twój narzeczony, prezent bardzo fajny! :)
OdpowiedzUsuńZdecydowanie się postarał:)
UsuńWycieczka udana i to najważniejsze :) Piękne widoki. Ja Morskie Oko widziałam w październiku, ale w lutym także robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuńSzalony pomysł z tym morzem, ale czemu nie? morze zima to coś innego :)
Wypoczęłam trochę chociaż musiałam rano wstać :p
Ja też lubię polskie filmy. Byłam na "Konwój" niedawno :p
Szalone pomysły są najlepsze ;p
UsuńNie słyszałam o tym filmie.
Ciszę się, że początek tygodnia miałaś udany :)
UsuńWizualizacje polegają na wyobrażaniu sobie danych sytuacji wraz z ćwiczeniami z oddechem i odpowiednią postawa :)
Trzebato poczuć, ludzie tak się potrafią uleczyć. Poza tym na szkoleniu była masa informacji na temat własnie samoleczenia się ludzi. Człowiek jest tak zbudowany,że posiada w sobie wszystko co potrzebne do zdrowia. Masa tkanek, komórek obronnych i innych.
Oczywiście nawet z wizualizacjami można przesadzić, bo co jak co ale pewnych rzeczy bez działania się nie osiągnie :)
"Konwój" zapisujesz czy "Lion. Droga do domu."? :)
Interesujące tematy.
UsuńOba filmy zapisuję;)
cienie wyglądają ciekawie
OdpowiedzUsuńDają bardzo ładny efekt na oczach i świetnie ze sobą pasują:)
UsuńBardzo się cieszę, że miałaś taki udany weekend i że sobie odpoczęłaś, bo to było najważniejsze. A teraz - wracać czas do codzienności. Serdecznie pozdrawiam!!
OdpowiedzUsuńByło cudownie i mam nadzieję, że podobny wypad trafi się bardzo szybko:)
UsuńSzkoda, bo widoki są piękne.
OdpowiedzUsuńWszystko co dobre szybko się kończy :) Piękne widoki! U mnie po śniegu zostały już tylko wspomnienia ;P
OdpowiedzUsuńNo niestety tak jest.
UsuńU mnie jeszcze odrobina śniegu jest, ale jutro już pewnie nie będzie ani śladu.
I dobrze, niech będzie wiosna! :)
UsuńChyba zbliża się do nas wielkimi krokami😀
UsuńPóki co, to do mnie jesień dotarła ;P
UsuńNo cóż, zapominamy o porach pośrednich - przedwiośnie nie jest zbyt piękne.
UsuńAle może szybko minie.
UsuńTja... minęło. W pół godziny tyle śniegu nasypało, że hej!
UsuńNo ci Ty. U mnie nie ma ani śladu śniegu.
UsuńU mnie też już nie ;P Wiosna pełną gębą ;D
UsuńNo pogoda była istnie cudowna:)
UsuńŚwietny prezent kochana <3 Ale na takie termy bym się wybrała :)
OdpowiedzUsuńJakie piękne widoki! Chętnie pojechałabym w góry, ale raczej latem, bo nie przepadam za zimnem. ;)
OdpowiedzUsuńZa to zaliczyłam spacer po zamarzniętym jeziorze i nawet pierwszy raz założyłam łyżwy.
A morze uwielbiam o każdej porze roku. :)
Góry są piękne i powiem Ci, że było wyjątkowo ciepło😀
UsuńI jak jazda na łyżwach?
Ja zimą morza jeszcze nie widziałam.
Jazdą raczej bym tego nie nazwała. :) Ale mam nadzieję, że jeszcze kiedyś będę miała okazję spróbować.
UsuńNo to musiało Ci się mocno spodobać:) Może i ja się kiedyś odważę.
Usuńale piękna wycieczka, góry zimą są piękne :)
OdpowiedzUsuńAle morze w sumie też, nie mówię tego tylko dlatego,że tu mieszkam:)
https://sweetcruel.wordpress.com/
Góry są piękne zawsze 😀
UsuńMorze też jest piękne- wiem o tym 😀
Na zakwasy polecam porządnie się porozciągać zaraz po zejściu w dolinę, nie później, nie w domu, od razu. A później jak najbardziej wskoczyć do gorącej wody, to niweluje ból :)
OdpowiedzUsuńZapamiętam na następny raz:)
UsuńNajgorsze bywają powroty z urlopów i wracanie do szarej codzienności, ale najważniejsze, że wypad udany :)
OdpowiedzUsuńTym razem powrót nie był zły;)
Usuńświetne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńMiło ze strony twojego narzeczonego że dostałaś prezent. Szkoda że nie dotarliścię nad morze, ale skoro już w marcu tam pojedziecie to nic straconego.
OdpowiedzUsuńWybieramy się, ale nie wiadomo czy tam dojedziemy :p
Usuńja też muszę kupować sobie sama, booo na Mensza to nie ma co liczyć :D
OdpowiedzUsuńFaceci :p
UsuńSuper wyjazd :) Widać, że facet o Ciebie dba :)
OdpowiedzUsuńOj dba, dba:)
UsuńOby tak dalej :)
UsuńNo mam nadzieję, że się to nigdy nie zmieni:)
UsuńZazdroszczę wyjazdu :) Jak ja bym chciała, żeby mój narzeczony zrobił mi taką niespodziankę :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://natalie-forever.blogspot.com
😀 Mnie się już marzy nowy wyjazd.
UsuńNiespodzianki zawsze są miłe.
Boże, nawet nie wiesz jak zazdroszczę ci wyjazdu...
OdpowiedzUsuń:)
Usuńfajna paletka:)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńTermy to genialna sprawa! Też bym chciała ;-;
OdpowiedzUsuńdevildisorders.blogspot.com
Zdecydowanie można wypocząć:)
UsuńNo to widzę, że wypad był bardzo wyjątkowy i spędziliscie tam przyjemny czas :)
OdpowiedzUsuńAle pogoda Wam dopisała, niesamowite widoki gór i to niebieskie niebo wręcz wymiata <3
Zdecydowanie udany wyjazd:)
UsuńPogoda była cudowna. Zepsuła się dopiero jak wyjeżdżaliśmy.
Świetne zdjęcia. warto też wybrać się do takich term. rewelacja, ja chodzę bardzo często, bo mieszkam niedaleko maltańskich.
OdpowiedzUsuńNo to pozazdrościć tak częstych wypadów na termy:)
Usuńkocham termy! <3 Zdjęcia i widoki super!! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/
:)
UsuńCudowny wyjazd! Ja już trochę tęsknię za górami i mam nadzieję, że w końcu będę mogła je pokazać juniorowi.
OdpowiedzUsuńKoniecznie musisz mu pokazać te cudowne widoki:)
UsuńZ tego co czytam wyjazd był udany, a to bardzo dobrze :)
OdpowiedzUsuńA prezent zawsze cieszy!
I to bardzo udany:)
UsuńRacja - nawet najmniejszy prezent sprawia uśmiech na twarzy:)
Lipa z ta pracą w ostatki ;p ja w sumie już od dawna nie miałam jakiś imprezowych ostatków, z resztą nie koniecznie odbywam tez post
OdpowiedzUsuńOj tak, ta zima to tak na ludzi działa.
Ja planuje trochę poćwiczyć sobie :) hmm może też roli bym kupiła? sama nie wiem już :)
No cóż, moja praca już taka jest, że nie ważne czy świątek, piątek czy niedziela - trzeba iść i koniec.
UsuńA ja nadal nie zabrałam się za ćwiczenia:/
Czasami właśnie takie wyjazdy są niezbędne ... dobrze, że wszystko się udało
OdpowiedzUsuńJa mogę często wybierać się na takie wyjazdy:)
UsuńŚwietny wypad! Uwielbiam góry zimą :)
OdpowiedzUsuńJaki cudowny wypad ! Sama chciałabym na taki kiedyś pojechać. Nigdy nie byłam jeszcze nad Morskim Okiem, ale myślę nadrobić to w tym roku ! Oby ten wypad nad morze był jeszcze bardziej udany ! :D
OdpowiedzUsuńns-w-zwierciadle.blogspot.com
Bardzo polecam, bo to piękne miejsce:)
UsuńJak dasz mi motywację do czytania to i zacznę z Tobą maraton. :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy da się znaleźć motywację do czytania. Trzeba tego chcieć. A jak już się wejdzie w ten tryb to książki niemal same się zmieniają;)
UsuńKOCHAM NICHOLASA SPARKSA!! <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/
:)
UsuńOo, "Forrest Gump" :) UWIELBIAM TEN FILM oraz Toma Hanksa ♥
OdpowiedzUsuńJa obecnie podchodzę już drugi raz do biografii Meryl Streep, ale zawsze się kończy na tym, że przeczytam do połowy, potem zapominam o tej książce przez 2 miesiąca, a gdy wracam, to muszę zacząć od nowa :)
No to życzę Ci tego :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie, wpadniesz do mnie? :)
Emma ♥
O tak, Tom Hanks jest świetnym autorem.
UsuńTo chyba nie zbyt ciekawa jest ta książka, skoro ją nie możesz doczytać do końca.
Jak dla mnie ta książka to bomba, ale nie da się do niej podejść tak, jak do zwyczajnej ;)
UsuńHehe;p Mam nadzieję, że w końcu uda Ci się ją przeczytać.
UsuńZostaw mi namiar na swojego bloga, po przez Twój profil nie umiem trafić.
blogomoichzainteresowaniach.blogspot.com ;)
UsuńDzięki:)
Usuń