Maj to miesiąc wiosny :) Kto by pomyślał, że taka piękna i ciepła wiosna (prawie lato) przybędzie do nas tak późno, no ale lepiej późno niż wcale.
1. Po raz kolejny zaliczyłam wypad w góry :) Chociaż tym razem był trochę inaczej, bo nie było chodzenia po górach, ale za to był totalny odpoczynek i relaks.
2. Maj obfitował u mnie w czytanie książek - przeczytałam ich aż 8 :) Jestem bardzo, ale to bardzo zadowolona z tego wyniku.
Ciąg dalszy historii nauczycielki, która przeniosła się do innego świata i odnalazła tam swój nowy dom. Tym razem wbrew swojej woli wraca do "starej" rzeczywistości. Czy wróci do męża i swoich poddanych...
Dobrze się czytało te książki, chociaż nie do końca byłam zadowolona z jej zakończenia.
Ta książka to totalna porażka. Strasznie się z nią męczyłam. Zapowiadała się fajnie, ale niestety mnie totalnie rozczarowała.
Za to ta książka bardzo mi się podobała. Tajemnice, morderstwa, zwroty akcji - coś co lubię.
Nie mogło zabraknąć kolejnych części HP ;) Już zaczęłam czytać następny tom.
Lekka i przyjemna książka. Czyta się ją w ekspresowym tempie. Opowiada o życiu psa z jego perspektywy. Były momenty, że zakręciła mi się łza w oku. Jestem ciekawa ekranizacji.
3. W maju (co dla mnie dziwne) nie obejrzałam ani jednego nowego filmu. Za to katowałam bajkę Sing ;p
4. Poszalałam trochę w kuchni. Zrobiłam kilka ciekawych fit deserów: snickers w słoiczku, domowa nutella, własne masło orzechowe, fit "krówki", które z krówkami nie mają nic wspólnego, ale bardzo mi zasmakowały:)
5. Regularnie piję czerwoną herbatę, którą bardzo lubię. Rzadziej sięgam po zieloną, ale może uda mi się ją częściej pić.
6. Wzięłam się za siebie - zaczęłam jeździć na orbitreku i planuje jeszcze kręcić hula hopem (tylko muszę znaleźć pas).
7. W zeszłym miesiącu zamówiłam sobie sukienkę na ślub siostry na AliExpress. Bałam się, było to duże ryzyko, ale było warto :)
8. Zakupiłam również sukienkę na poprawiny, którą najprawdopodobniej skrócę.
9. Poza tymi sukienkami nie kupiłam sobie nic - detoks zakupowy trwał nadal. Z kosmetyków chyba też nic sobie nie kupiłam. Ale coś czuję, że nadrobię to w czerwcu.
10. Udało mi się zakwalifikować do testów szminki Avon na wizażu, z czego bardzo się cieszę, bo już od dawna miałam ochotę na tę szminkę - słyszałam o niej wiele dobrego.
A jak Wam minął maj?










Super! Co prawda troszkę szkoda tego maja, że już się kończy. Bardzo lubię ten miesiąc.
OdpowiedzUsuńSukienki naprawdę śliczne.
A co do książek - też ostatnio pochłaniam :D
Pozdrawiam :) Miłego dnia! :)
Szkoda, zwłaszcza że ładny zrobił się dopiero od połowy.
UsuńCo ciekawego czytałaś?
skradzione życie brzmi nieźle;)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa książka.
Usuńna pewno czytnę;)
Usuńteraz skończyłę serię o Cealinie Sargdthiel. Polecam :D
UsuńNie znam, ale sobie wygoogluję.
Usuńto napisała Sarah J. Mass. Mega;D
UsuńAutorki też nie kojarzę. Chyba nic jej autorstwa nie czytałam.
UsuńMam nadzieję, że przed nami kolejne ciepłe miesiące. Ja odliczam już do wakacji i obiecuję sobie, że przeczytam nie jedną książkę :)
OdpowiedzUsuńhttp://simplenessinwords.blogspot.com/
Ja również mam taką nadzieję:)
UsuńNo ja w górach jeszcze nigdy nie byłam :D Może kiedyś się wybiorę ;) Książki P.C. Cast bardzo lubię a tych nie czytałam, więc może jak dorwę to przeczytam. Harry'ego Pottera też muszę skończyć. Ale chciałam przeczytać w oryginale, ale nie mogę znaleźć ich w rozsądnej cenie :D Był Sobie Pies widziałam film i książkę chętnie przeczytam ;) Sukienki bardzo ładne. Pierwsza bardzo w moim stylu i cieszę się, że nie przyszła Ci jakaś szmatka :D
OdpowiedzUsuńPolecam, bo widoki są piękne.
UsuńJak Ci się podobał film?
No ja również się cieszę, że nie przyszło byle co.
Czas niesamowicie szybko leci, tez nie wiem kiedy mi maj zleciał.
OdpowiedzUsuńSama tego nie wiem.
UsuńU mnie również maj zleciał i nawet nie wiem kiedy ;) Zazdroszczę wypadu w góry, ja nie mam szans na urlop, terminy gonią i zawsze w biegu, ale lubię takie życie w pędzie :D
OdpowiedzUsuńSukienki przepiękne i na pewno uroczo w nich wyglądasz :)
Skoro lubisz takie życie to korzystaj z tego pędu :)
UsuńZ moją figurą szału nie robię ;p ale podoba mi się to jak w nich wyglądam.
również nie wiem, gdzie się ten maj podział. Miesiąc minął w tempie ekspresowym. Bardzo ładne sukienki zamówiłaś ;)
OdpowiedzUsuńSnikers w słoiczku? Czekam na przepis :)
OdpowiedzUsuńW sumie chętnie bym wróciła do świata Pottera :)
https://sweetcruel.wordpress.com/
Pyszności 😀 Może kiedyś dodam przepis.
UsuńTo wróć:) To akurat jest łatwe 😀
Mi również maj minął przeokropnie szybko!
OdpowiedzUsuńGratuluję tak wysokiego wyniku, jesli chodzi o ilość przeczytanych książek ^^
Jeszcze raz to powiem, ale zazdroszczę Ci wypadu w góry :D
Oj to widzę, że tym razem w kuchni baaardzo na słodko ;) Facet ma z Tobą dobrze! ;)
Sukienki są prześliczne!
Kocham kręcić hula hopem :)
Pozdrawiam! :)
Dziękuję:)
UsuńKocham góry i zawsze chętnie będę tam wracać.
Facet słodkiego nie lubi :p
Oj nie dziwie się. Mają przepiękny klimat :)
UsuńAj, to nie dobrze... Ale w sumie więcej dla Ciebie! :D
I ten widok, który zawsze zachwyca :)
UsuńHehe;p Zdecydowanie ;p
Oj sporo przeczytałaś. Gratuluję testów!
OdpowiedzUsuńCałkiem sporo :)
UsuńSuch a lovely monthly Review,
OdpowiedzUsuńI love Harry Potter, this post reminded me to reread those books again :D
with love your AMELY ROSE
Thank you :)
UsuńKochana wygrałaś zestaw Regenerum proszę o wiadomość e-mail :)
OdpowiedzUsuńAle niespodzianka:)
UsuńCzerwoną herbatę też bardzo lubię, kiedyś piłam ją częściej niż zieloną teraz jest na odwrót :)
UsuńDo smaku zielonej herbaty trzeba przywyknąć. A czerwoną wg mnie lubi się od razu.
UsuńCieszę się bardzo, że maj był dla Ciebie dobrym miesiącem. Po cichu zazdroszczę Ci ilości przeczytanych książek, ja ledwie przebrnęłam przez jedną :(
OdpowiedzUsuńNo sama jestem z siebie dumna :)
UsuńGratuluje testów szminki :) Książki nie są w moim guście.
OdpowiedzUsuńhttp://natalie-forever.blogspot.com/
Dziękuję:)
UsuńPiękne te sukienki! Nie wierzę, że czas tak szybko leci. :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńLeci jak szalony.
Bardzo ładna sukienka!
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
UsuńGreat post and really liked ❤
OdpowiedzUsuńI'd be happy friendship blogs ♥
Julia Shkvo
Thanks :)
UsuńP.C. Cast kiedyś czytałam. Całkiem przyjemne :)
OdpowiedzUsuńNie miałam innych książek, ale muszę się rozejrzeć w bibliotece.
UsuńTa różowa sukienka fajna:)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńZazdroszczę wyjazdu w góry! Mam nadzieję, że uda mi się taki wepchnąć do czerwcowego grafiku :)
OdpowiedzUsuńJa w czerwcu znowu wybieram się w góry :)
UsuńPiękne sukienki, :)
OdpowiedzUsuńMi też maj przeleciał koło nosa, pewnie dlatego, że dużo się działo.
Dziękuję:)
UsuńMaj minął zdecydowanie za szybko!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie.
UsuńJeszcze raz zazdroszczę wypadu w góry ! :D
OdpowiedzUsuńMoże i mi się uda niebawem.. ;p
Pod względem książek - ładny wynik! :) Ja tez czytałam HP, ale 5 6 i 7 cz :D
Sukienki ładnie sie prezentują :)
Owszem, zwierzęta lepiej się zachowują, ale nie ma co sobie psuć nerwów ..
Teraz w czerwcu mam zamiar spędzić urlop w górach :)
UsuńNo ja też już jestem na kńcówce HP :)
Mnie się bardzo podobają:)
W maju miałam szał zakupowy, na szczęście skończyło się tylko na jednej sukience :D
OdpowiedzUsuńDobrze dla portfela, źle dla szafy ;p
UsuńPodziel się przepisami, zawsze chętnie zrobię coś słodkiego. ;)
OdpowiedzUsuńBardzo ładne sukienki, zwłaszcza różowa, taka dziewczęca. :)
Może wrzucę :)
UsuńNo urzekła mnie ta sukienka :)
Gratuluję wyniku ! :) Ja też nie mogę uwierzyć, że już Maj minął... a czuję że Ślub brałam tydzień temu ! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń:)
Usuńpowrót bogini chcę przeczytać :) gratulacje wyniku!
OdpowiedzUsuńSandicious
To powinnaś wcześniej sięgnąć po wcześniejsze części.
UsuńSkoro masz szczęście do wygranych w konkursach, zapraszam do mnie na konkurs :)
OdpowiedzUsuńByłąm na filmie był sobie pies i był super. Płakałam jak bubr :P
OdpowiedzUsuńMój blog - KLIK
Muszę sobie obejrzeć film.
UsuńMiałaś okazję obejrzeć "Był sobie pies" ? Bo bardzo fajny i wzruszający film :)
OdpowiedzUsuńNie oglądałam filmu, ale z pewnością to zrobię.
Usuń