Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X X

poniedziałek, 20 marca 2017

Rozmowa

- Kochanie kiedy się zobaczymy?
- Już niedługo. Za 3 dni znowu będziemy razem. 
- Ale ja tęsknię... 
- Ja też bardzo za Tobą tęsknię. 
- Kiedy się do mnie przeprowadzisz?
- Pod koniec roku albo z początkiem przyszłego. Przecież wiesz, że chce trochę zaoszczędzić. 
- Wiem, wiem. Pieniądze też są ważne, ale brakuje mi Ciebie i takie widywanie się 1-2 razy w miesiącu już mi nie wystarcza...

Taką mniej więcej rozmowę przeprowadziłam dzisiaj z narzeczonym. I te jego słowa są dla mnie ogromnie ważne. Bo wiem, że nasza miłość wbrew przeciwnościom losu jest coraz silniejsza. Wiem, że dla mnie jest w stanie zrobić bardzo wiele i nie raz mi to udowadniał. Kłócimy się często, ale kto tego nie robi. Mamy odmienne zdania na różne tematy, ale udaje nam się znaleźć jakiś kompromisy. Ciągle pracujemy nad różnymi kwestiami, nad sobą, ale najważniejsze jest to, że jesteśmy szczęśliwi razem. I mam nadzieję, że tak będzie już zawsze.

58 komentarzy:

  1. a narzeczony ma własne mieszkanie czy je wynajmuje?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co mieszka z rodzicami, ale ma mieszkanie przypisane na siebie po babci. Jak bym się przeprowadziła to na początek trzeba by było wynająć mieszkanie.

      Usuń
    2. ech chyba najwięcej osób wynajmuje mieszkanie... a to kurcze koszta niemałe... a jak już kredyt się weźmie na swoje to na 25 lat lol

      Usuń
    3. Co zrobić, takie czasy i takie możliwości. Mamy to szczęście, że po śmierci babci ukochanego będziemy mieć mieszkanie. Póki co trzeba będzie wydawać kasę na wynajem.

      Usuń
    4. to prawda... a powiedz mi po jakim czasie bycia razem Twój się oświadczył?:D

      Usuń
  2. Kłótnie są w każdym związku, czasami małe czasami duże, ale trudno mi uwierzyć, że para się w ogóle nie kłóci. A najważniejsze są kompromisy i szczera rozmowa :)

    Zobaczysz ten rok szybko przeleci i już będzie przy Tobie. Widać, że jest bardzo rozsądny i nie myśli tylko o sobie, ale zapewne chce zaoszczędzić na Wasze wspólne życie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie chyba nie ma takich związków. A poza tym lepiej się kłócić, bo to oznacza że są jakieś emocje. Najgorsza jest obojętność.

      Musi szybko zlecieć :)

      Usuń
  3. Jeszcze trochę i będziecie razem spędzać każdą wolną chwilę

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swojego już pół roku nie widziałam, więc te dwa razy w miesiącu brzmią dla mnie jak marzenie :) Trzymam za was kciuki, to tylko okres przejściowy, będzie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Związek na odległość to ciężka sprawa...
      Mam nadzieję, że i Wy szybki się zobaczycie.

      Usuń
  5. Mam nadzieję, że tak się to wszystko potoczy, że zamieszkacie razem :) my już zamieszkaliśmy, chociaż miało to nastąpić po 1 lipca, ale... życie nie wybiera :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie mogę doczekać tych wspólnych chwil na codzień.
      I jak się mieszka razem?

      Usuń
  6. Oj tak, ciężko jest żyć bez siebie.
    Ale jak będziecie bardzo chcieli - na pewno razem zamieszkacie.
    Życzę Wam dużo szczęścia :)
    Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli Cię chociaż to trochę pocieszy to w poprzednim roku widziałam przez cały rok swojego narzeczonego AŻ miesiąc... te rozłąki są tragiczne, ale jeśli to wszystko przetrwamy będziemy zbierać owoce swojej tęsknoty :) jestem ze mnie i z mojego M. bardzo dumna, że przetrwaliśmy aż tyle. POWODZENIA :* głowa do góry i pamietaj... zawsze mogło być gorzej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie jestem w lepszej sytuacji. My zwykle mamy dla siebie parę dni w miesiącu.
      Życzę i Wam, żeby częstotliwość waszych spotkań się zwiększyła.

      Usuń
  8. związek to dwa światy w jednym. Życzę Wam szczęścia :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma związku, który nie byłby wystawiony na próby. Nie poddawajcie się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chyba był wystawiony aż za bardzo na pewne próby. Ale to nas tylko wzmocniło.

      Usuń
  10. Czasami coś trzeba poświęcić, żeby dostać coś innego. Trudno, podjęliście taką decyzję. Taki związek, jeśli przetrwa staje się bardzo silny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz jest bardzo silny. Taka rozłąka i wiele różnych prób mocno nas do siebie zbliżyło.

      Usuń
  11. Ja myślę,że te przeciwności to tylko Was umocnią :) A czas szybko zleci, i będziecie razem mieszkać:)
    https://sweetcruel.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nas bardzo umocniły. Będzie tylko lepiej.

      Usuń
  12. Ech... wszystko przez tą kasę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rządzi tym światem.

      Usuń
    2. Nie powinno tak być.

      Usuń
    3. Oczywiście, że nie powinno, ale na RP już wpływu nie mamy.

      Usuń
  13. Związek na mniejszą czy większą odległość jest naprawdę super! Ja, przemierzając pół Polski - dosłownie!, przeprowadziłam się do Ukochanego po 4 latach związku, no i myślę, że mocno to nas umocniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zdecydowanie za długo jesteśmy bez siebie.

      Usuń
    2. Ten czas was umacnia, serio.

      Usuń
    3. Ja to wiem, ale po prawie 7 latach razem mam dość ciągłych rozłąk.

      Usuń
  14. Ja wynajmuje mieszkanie z narzeczonym od 7 lat, teraz dopiero nas stać po studiach aby zarobić na swoje, niestety taka jest rzeczywistość <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety to jest nasza smutna rzeczywistość.

      Usuń
  15. ja mieszkałam z moim (wtedy) chłopakiem jeszcze nawet nie wiedząc, co to tak naprawdę miłość. ale w końcu się dowiedziałam i teraz jest moim Menszem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wiem co to miłość:) Teraz chcę wiedzieć, co to jest wspólne mieszkanie ;p

      Usuń
  16. Dużo miłości na długie lata Wam życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. To co najbardziej lubię w miłości i związku, to fakt, że co by się nie działo, jakie przeciwności by nas nie spotkały, to RAZEM jesteśmy w stanie to wszystko pokonać i wygrać. Czasami trzeba przetrwać to co gorsze, iść drogą z ogromem przeszkód, ale w końcu to przejdziemy i będziemy mogli się cieszyć naszym szczęściem. U was też tak będzie, trzymam za to kciuki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasz związek już tyle przeszedł, że nie wiem co mogłoby nas rozdzielić...

      Usuń
  18. Najważniejsze jest to, żeby umieć znaleźć jakiś wspólny kompromis, umieć się dogadać i oczywiście miłość :) Ja zamieszkam ze swoim narzeczonym dopiero po ślubie, wtedy to już będzie moim mężem :)
    Zapraszam http://natalie-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę jak najwięcej dobrego - oby wszystko potoczyło się po Waszej myśli! Szczęście zawsze jest na pierwszym miejscu :-)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno wszystko przerwanie , życzę Wam żeby ten czas szybko Wam zleciał i żebyście mogli być ze sobą cały czas :)
    Najważniejsze ze możecie się wspierać pomimo wszystko , miłość to cudowne uczycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miłość jest piękna i dodaje skrzydeł.

      Usuń
  21. Faktycznie rzadko się widujecie, ale najważniejsze że macie mniej więcej wyznaczoną datę przeprowadzki.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ważne, że macie cel. Wspólny.

    OdpowiedzUsuń
  23. I życzę Ci aby Wasza Miłość była wieczna, a płomień nigdy nie zgasł

    OdpowiedzUsuń
  24. Wolny czas jest bardzo potrzebny, nie wyobrażam sobie chodzić do szkoły 7 dni w tygodniu. Życzę Ci, byś bardzo dobrze spędziła ten czas z ukochanym, pozdrawiam Was bardzo serdecznie :D No i miłego oraz słonecznego weekendu :D
    Wpadniesz do mnie?

    OdpowiedzUsuń
  25. O milosc trzeba dbac i pielegnowac Zycze Wam jak najwięcej checi milosci i serdeczności a przede wszystkim przyjazni i otwartości Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo miłość jest jak kwiat - niepielęgnowana umiera.

      Usuń