- Już niedługo. Za 3 dni znowu będziemy razem.
- Ale ja tęsknię...
- Ja też bardzo za Tobą tęsknię.
- Kiedy się do mnie przeprowadzisz?
- Pod koniec roku albo z początkiem przyszłego. Przecież wiesz, że chce trochę zaoszczędzić.
- Wiem, wiem. Pieniądze też są ważne, ale brakuje mi Ciebie i takie widywanie się 1-2 razy w miesiącu już mi nie wystarcza...
Taką mniej więcej rozmowę przeprowadziłam dzisiaj z narzeczonym. I te jego słowa są dla mnie ogromnie ważne. Bo wiem, że nasza miłość wbrew przeciwnościom losu jest coraz silniejsza. Wiem, że dla mnie jest w stanie zrobić bardzo wiele i nie raz mi to udowadniał. Kłócimy się często, ale kto tego nie robi. Mamy odmienne zdania na różne tematy, ale udaje nam się znaleźć jakiś kompromisy. Ciągle pracujemy nad różnymi kwestiami, nad sobą, ale najważniejsze jest to, że jesteśmy szczęśliwi razem. I mam nadzieję, że tak będzie już zawsze.
a narzeczony ma własne mieszkanie czy je wynajmuje?:)
OdpowiedzUsuńPóki co mieszka z rodzicami, ale ma mieszkanie przypisane na siebie po babci. Jak bym się przeprowadziła to na początek trzeba by było wynająć mieszkanie.
Usuńech chyba najwięcej osób wynajmuje mieszkanie... a to kurcze koszta niemałe... a jak już kredyt się weźmie na swoje to na 25 lat lol
UsuńCo zrobić, takie czasy i takie możliwości. Mamy to szczęście, że po śmierci babci ukochanego będziemy mieć mieszkanie. Póki co trzeba będzie wydawać kasę na wynajem.
Usuńto prawda... a powiedz mi po jakim czasie bycia razem Twój się oświadczył?:D
UsuńPo 5 latach.
UsuńKłótnie są w każdym związku, czasami małe czasami duże, ale trudno mi uwierzyć, że para się w ogóle nie kłóci. A najważniejsze są kompromisy i szczera rozmowa :)
OdpowiedzUsuńZobaczysz ten rok szybko przeleci i już będzie przy Tobie. Widać, że jest bardzo rozsądny i nie myśli tylko o sobie, ale zapewne chce zaoszczędzić na Wasze wspólne życie :)
Właśnie chyba nie ma takich związków. A poza tym lepiej się kłócić, bo to oznacza że są jakieś emocje. Najgorsza jest obojętność.
UsuńMusi szybko zlecieć :)
Jeszcze trochę i będziecie razem spędzać każdą wolną chwilę
OdpowiedzUsuńNie mogę się tego doczekać.
UsuńJa swojego już pół roku nie widziałam, więc te dwa razy w miesiącu brzmią dla mnie jak marzenie :) Trzymam za was kciuki, to tylko okres przejściowy, będzie lepiej :)
OdpowiedzUsuńZwiązek na odległość to ciężka sprawa...
UsuńMam nadzieję, że i Wy szybki się zobaczycie.
Mam nadzieję, że tak się to wszystko potoczy, że zamieszkacie razem :) my już zamieszkaliśmy, chociaż miało to nastąpić po 1 lipca, ale... życie nie wybiera :)
OdpowiedzUsuńJa się nie mogę doczekać tych wspólnych chwil na codzień.
UsuńI jak się mieszka razem?
Oj tak, ciężko jest żyć bez siebie.
OdpowiedzUsuńAle jak będziecie bardzo chcieli - na pewno razem zamieszkacie.
Życzę Wam dużo szczęścia :)
Pozdrowionka serdeczne :) Megly (megly.pl)
Chcemy i wiem, że się to uda.
UsuńNa pewno! Trzymam za Was kciuki :)
UsuńM.
Jeśli Cię chociaż to trochę pocieszy to w poprzednim roku widziałam przez cały rok swojego narzeczonego AŻ miesiąc... te rozłąki są tragiczne, ale jeśli to wszystko przetrwamy będziemy zbierać owoce swojej tęsknoty :) jestem ze mnie i z mojego M. bardzo dumna, że przetrwaliśmy aż tyle. POWODZENIA :* głowa do góry i pamietaj... zawsze mogło być gorzej :)
OdpowiedzUsuńNo zdecydowanie jestem w lepszej sytuacji. My zwykle mamy dla siebie parę dni w miesiącu.
UsuńŻyczę i Wam, żeby częstotliwość waszych spotkań się zwiększyła.
związek to dwa światy w jednym. Życzę Wam szczęścia :**
OdpowiedzUsuń:)
UsuńNie ma związku, który nie byłby wystawiony na próby. Nie poddawajcie się.
OdpowiedzUsuńMój chyba był wystawiony aż za bardzo na pewne próby. Ale to nas tylko wzmocniło.
UsuńCzasami coś trzeba poświęcić, żeby dostać coś innego. Trudno, podjęliście taką decyzję. Taki związek, jeśli przetrwa staje się bardzo silny!
OdpowiedzUsuńNasz jest bardzo silny. Taka rozłąka i wiele różnych prób mocno nas do siebie zbliżyło.
UsuńJa myślę,że te przeciwności to tylko Was umocnią :) A czas szybko zleci, i będziecie razem mieszkać:)
OdpowiedzUsuńhttps://sweetcruel.wordpress.com/
Już nas bardzo umocniły. Będzie tylko lepiej.
UsuńEch... wszystko przez tą kasę...
OdpowiedzUsuńNiestety rządzi tym światem.
UsuńNie powinno tak być.
UsuńOczywiście, że nie powinno, ale na RP już wpływu nie mamy.
UsuńZwiązek na mniejszą czy większą odległość jest naprawdę super! Ja, przemierzając pół Polski - dosłownie!, przeprowadziłam się do Ukochanego po 4 latach związku, no i myślę, że mocno to nas umocniło.
OdpowiedzUsuńMy zdecydowanie za długo jesteśmy bez siebie.
UsuńTen czas was umacnia, serio.
UsuńJa to wiem, ale po prawie 7 latach razem mam dość ciągłych rozłąk.
UsuńJa wynajmuje mieszkanie z narzeczonym od 7 lat, teraz dopiero nas stać po studiach aby zarobić na swoje, niestety taka jest rzeczywistość <3
OdpowiedzUsuńNiestety to jest nasza smutna rzeczywistość.
Usuńja mieszkałam z moim (wtedy) chłopakiem jeszcze nawet nie wiedząc, co to tak naprawdę miłość. ale w końcu się dowiedziałam i teraz jest moim Menszem ;)
OdpowiedzUsuńJa już wiem co to miłość:) Teraz chcę wiedzieć, co to jest wspólne mieszkanie ;p
UsuńDużo miłości na długie lata Wam życzę :)
OdpowiedzUsuńTo co najbardziej lubię w miłości i związku, to fakt, że co by się nie działo, jakie przeciwności by nas nie spotkały, to RAZEM jesteśmy w stanie to wszystko pokonać i wygrać. Czasami trzeba przetrwać to co gorsze, iść drogą z ogromem przeszkód, ale w końcu to przejdziemy i będziemy mogli się cieszyć naszym szczęściem. U was też tak będzie, trzymam za to kciuki!
OdpowiedzUsuńNasz związek już tyle przeszedł, że nie wiem co mogłoby nas rozdzielić...
UsuńNajważniejsze jest to, żeby umieć znaleźć jakiś wspólny kompromis, umieć się dogadać i oczywiście miłość :) Ja zamieszkam ze swoim narzeczonym dopiero po ślubie, wtedy to już będzie moim mężem :)
OdpowiedzUsuńZapraszam http://natalie-forever.blogspot.com
Ja to bym się chyba nie doczekała;p
UsuńŻyczę jak najwięcej dobrego - oby wszystko potoczyło się po Waszej myśli! Szczęście zawsze jest na pierwszym miejscu :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie,
Karolina
Mam nadzieję, że właśnie tak będzie:)
UsuńNa pewno wszystko przerwanie , życzę Wam żeby ten czas szybko Wam zleciał i żebyście mogli być ze sobą cały czas :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze ze możecie się wspierać pomimo wszystko , miłość to cudowne uczycie :)
:) Miłość jest piękna i dodaje skrzydeł.
UsuńFaktycznie rzadko się widujecie, ale najważniejsze że macie mniej więcej wyznaczoną datę przeprowadzki.
OdpowiedzUsuńDobrze powiedziane: mniej więcej.
UsuńWażne, że macie cel. Wspólny.
OdpowiedzUsuńI staramy się do niego dążyć.
UsuńI życzę Ci aby Wasza Miłość była wieczna, a płomień nigdy nie zgasł
OdpowiedzUsuń:)
UsuńWolny czas jest bardzo potrzebny, nie wyobrażam sobie chodzić do szkoły 7 dni w tygodniu. Życzę Ci, byś bardzo dobrze spędziła ten czas z ukochanym, pozdrawiam Was bardzo serdecznie :D No i miłego oraz słonecznego weekendu :D
OdpowiedzUsuńWpadniesz do mnie?
:)
UsuńO milosc trzeba dbac i pielegnowac Zycze Wam jak najwięcej checi milosci i serdeczności a przede wszystkim przyjazni i otwartości Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBo miłość jest jak kwiat - niepielęgnowana umiera.
Usuń